"Parlamentarny zespół ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej nie zajmuje się wyjaśnianiem przyczyn tej katastrofy" - mówi w rozmowie z RMF FM Jacek Świat z PiS. Przewodniczący zespołu, który istnieje od 4 miesięcy, ale dotychczas nie spotkał się ani razu, podkreśla, że zadaniem posłów, którzy należą do grupy jest monitorowanie działań prokuratury i podkomisji smoleńskiej.

REKLAMA

Na razie nie ma żadnych efektów obserwacji działań prokuratury i podkomisji. Do parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy należy 185 polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym Małgorzata Gosiewska, która przyznaje, że nie jest to dla niej priorytet.

Mam naprawdę ważniejsze sprawy, przepraszam bardzo - mówi Gosiewska pytana przez reportera RMF FM o prace zespołu.

Sam przewodniczący Jacek Świat z jednej strony mówi o nadzorowaniu instytucji publicznych, ale przyznaje, że między zespołem a podkomisją smoleńską nie ma stałego kontaktu.

Nie mam szczegółowej wiedzy bieżącego działania podkomisji - podkreśla Świat.

Przewodniczący zapowiedział, że posłowie z zespołu będą reagowali na przypadki naruszania dobrego imienia ofiar katastrofy smoleńskiej. Planują też spotkanie z szefem Ministerstwa Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem.

Przypomnijmy, że wczoraj to, iż parlamentarny zespół ds. zbadania katastrofy katastrofy smoleńskiej nie zebrał się ani razu, przyznała w Popołudniowej rozmowie w RMF FM posłanka PiS Elżbieta Kruk. W rozmowie z Marcinem Zaborskim dodała: Nie widzę potrzeby, żeby zespół parlamentarny ws. Smoleńska działał. Zadeklarowała jednak, że zwróci się "do przewodniczącego Jacka Świata z wnioskiem, byśmy zebrali się na następnym posiedzeniu."

(mal)