Wszystko wskazuje na to, że jutro Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zdecyduje, co dalej z wykonawcą autostrady A1 w Kujawsko-Pomorskiem. Dziś mija termin, który urzędnicy wyznaczyli Irlandczykom na wykonanie najpilniejszych prac. Jak zauważa reporter RMF FM Tomasz Fenske - który cały czas śledzi postępy na placu budowy między Toruniem a Włocławkiem – mimo obietnic, irlandzka spółka nie wywiązała się ze swoich zobowiązań.

REKLAMA

Prace postępują w żółwim tempie: przez tydzień na odcinku z Brzezia do Kowala robotnicy zabezpieczyli przed erozją zaledwie 3,5 km pękających nasypów. Nie widać, żeby wykonawca przygotowywał się do prac z betonem, a po kierownikach robót mostowych nie ma ani śladu.

Na odcinku z Czerniewic do Brzezia robotnicy położyli zaledwie 400 metrów podbudowy bitumicznej, czyli zaledwie 16 procent tego, co miało by zrobione do dzisiaj. Nie mówiąc już o tym, że prace powinny trwać codziennie przynajmniej do 22, a plac budowy pustoszeje już o18.

Zatrudnieni na budowie Polacy zauważają, że w biurach wykonawcy panują pustki. Obawiają się więc, że deklarowana przez Irlandczyków gotowość do dokończenia inwestycji to tylko gra na zwłokę.

Od firmy z Zielonej Wyspy zażądano planu naprawczego

W ubiegłym tygodniu drogowcy zażądali, by irlandzki wykonawca wdrożył na budowie autostrady system dwuzmianowy, pozwalający na pracę w godzinach od 6 do 22. GDDKiA chciał także, by tam, gdzie to tylko możliwe, roboty były prowadzone nawet w trybie 24-godzinnym przez siedem dni w tygodniu.

Co więcej, zażądano, by wykonawca wrócił na wszystkie odcinki A1 jednocześnie.

Pozostawiona samej sobie po upadku polskich firm irlandzka spółka zapewniała, że podoła temu ambitnemu zadaniu.

GDDKiA wytknęła firmie błędy w raporcie

Kilka dni temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowała raport, w którym wytknęła błędy irlandzkiej firmie budującej jeden z odcinków A1 w woj. kujawsko-pomorskim. Największymi zarzutami wobec SRB Civil Engineering, był brak postępu w pracach przy betonowaniu wiaduktów i niewielkie zaangażowanie ludzi na placu budowy.

Przypomnijmy, że firma realizuje trzy odcinki autostrady A1 między Toruniem a Strykowem o łącznej długości 95 km. Dwa odcinki na południe od Torunia są realizowane w konsorcjum z firmą PBG, z kolei trzeci jest budowany wspólnie z firmą Budbaum.