Znowu zaiskrzyło między Chorwacją a Jugosławią. Tym razem napięcie wywołał incydent na Dunaju. Jugosłowiańscy żołnierze ostrzelali i zatrzymali łodzie, którymi płynęli Chorwaci, w tym politycy.

REKLAMA

Do incydentu doszło nieopodal wysepki, o którą spierają się oba kraje. Nikt nie został ranny. Choć serbski premier Zoran Dżindżić natychmiast przeprosił telefonicznie premiera Chorwacji Ivana Racana, to jednak Chorwaci uznali, że to zdecydowanie za mało. Chcę usłyszeć publiczne przeprosiny - powiedział Racan. Zażądał także wyjaśnień. Według chorwackiej telewizji był to najpoważniejszy incydent w stosunkach między obu krajami od czasu zakończenia wojny na Bałkanach siedem lat temu.

02:50