Ile można odłożyć, będąc posłem? I jak bardzo można być pod kreską? Polscy posłowie zarabiają średnio po 120-130 tys. zł rocznie. W Faktach RMF FM pod lupę bierzemy stworzony przez nas sejmowy Klub Ciułaczy oraz Klub Zwolenników Życia na Krechę.

REKLAMA

Co ciekawe, w czołówce obu rankingów jest Janusz Palikot z Platformy Obywatelskiej. Jak to możliwe? Poseł bardzo szybko obraca kapitałem. 20 milionów kredytów i wierzytelności robi wrażenie, ale przy nie jego nazwisku. Na koncie ma 2 mln zł a w portfelu mnóstwo papierów wartościowych, na których zarobił 30 mln zł. Palikot ma więc odpowiednie zabezpieczenie.

Nie można tego powiedzieć o Januszu Maksymiuk z Samoobrony, który ma 5 mln zł długu. Poseł spłaca wierzytelności miesiąc w miesiąc, bo jego biznes zakończył się klapą. Komornik zajął mu prawie całe poselskie uposażenie. Wchodzi mi na pensję i wszystko jest potrącane. (…) Zostaje 1600 zł - mówi Maksymiuk.

Za co więc zabrał koleżankę z Samoobrony na słynne wakacje do Egiptu? Żyję oszczędnie i jeżeli po 110 zł zaoszczędzam co miesiąc, to mam na wakacje za 1400 zł - zaznacza poseł Samoobrony.

Na dużo bardziej ekskluzywne wakacje musi jeździć poseł Filipek. Jego pieniądze wręcz wyparowują. Jeszcze rok temu miał 120 tys. zł, teraz ma 20 tys. zł. Nie zainwestował tych pieniędzy, wręcz przeciwnie – sprzedał mieszkanie i wziął 200 tys. zł kredytu. Na co wydał te fundusze? Nie wiadomo, bo nie miał czasu odpowiedzieć na pytanie naszego reportera.