"Można mieć zarzuty do statusu prawnego nowo powołanych sędziów Sądu Najwyższego" - mówi w rozmowie z reporterem RMF FM Wojciech Hermeliński - szef Państwowej Komisji Wyborczej. Andrzej Duda w ubiegłym tygodniu powołał Aleksandra Stępkowskiego do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która między innymi decyduje o ważności wyborów.

REKLAMA

Decyzje podejmowane z udziałem sędziego Stępkowskiego mogą być w przyszłości kwestionowane - obawia się Wojciech Hermeliński. Choć sam sędzia uważa, że został powołany zgodnie z prawem.

Skoro pan prezydent powołuje mimo stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego sędziów, to tym bardziej ten sędzia takie stanowisko prezentuje. To mnie nie dziwi, ale burzę się przeciwko takiemu działaniu - mówi Hermeliński w rozmowie z RMF FM.

Szef PKW uważa, że tak zwana reforma wymiaru sprawiedliwości autorstwa PiS "znacząco rozmontowała trójpodział władzy w Polsce".

Prezydent powołał dwóch nowych sędziów SN

Prezydent Andrzej Duda 20 lutego powołał Jacka Błaszczyka oraz Aleksandra Stępkowskiego na sędziów Sądu Najwyższego.

Andrzej Duda wręczył akty powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego. Nowo powołani sędziowie złożyli wobec prezydenta ślubowanie.

Kandydatura powołanego do Izby Karnej SN sędziego Błaszczyka została wyłoniona jeszcze przez poprzednią Krajową Radę Sądownictwa na mocy uchwały z maja 2017 r. Tamta uchwała poza Błaszczykiem wymieniała także kandydatury Małgorzaty Wąsek-Wiaderek i Pawła Wilińskiego. Wąsek-Wiaderek i Wiliński zostali powołani do Izby Karnej SN przez prezydenta w listopadzie zeszłego roku.

Obecnie jeszcze pięcioro osób wyłonionych na mocy uchwał poprzedniej KRS jako kandydaci do SN oczekuje na powołanie prezydenta.

Z kolei kandydatura sędziego Stępkowskiego do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych została wyłoniona już przez obecny skład KRS w końcu sierpnia zeszłego roku. W październiku zeszłego roku prezydent powołał 27 osób na sędziów trzech izb Sądu Najwyższego. Jednak w odniesieniu do Izby Kontroli Nadzwyczajnej spośród rekomendowanych 20 osób, jedna nie została wtedy powołana - właśnie Stępkowski.

Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha mówił w październiku ub.r., że w przypadku jedynej niepowołanej z rekomendowanych przez KRS osób "pojawiła się wątpliwość prawna, czy są spełnione kryteria określone w ustawie o SN".

Jak podawały w związku z tym media, w odniesieniu do Stępkowskiego pojawiła się kwestia wyłączności posiadania przez niego obywatelstwa polskiego. Sędzia powinien mieć bowiem wyłącznie polskie obywatelstwo. Jak informowano, kandydat złożył oświadczenie o wyrzeczeniu się obywatelstwa brytyjskiego, ale miał oczekiwać "na potwierdzenie wywarcia skutków prawnych" tego oświadczenia.