​Uznajemy to za bardzo kiepski i niestosowny żart - mówi o słowach premiera Iwona Hartwich, organizatorka zapowiadanego na czwartek protestu rodziców osób niepełnosprawnych. Mateusz Morawiecki stwierdził, że chce, by w najbliższych miesiącach przekazać osobom niepełnosprawnym powyżej 18. roku życia comiesięczny dodatek w wysokości "prawdopodobnie" 500 złotych.

REKLAMA

Hartwich mówi, że to "policzek" dla środowisko osób z niepełnosprawnościami. Twierdzi, że przez 40 dni protestu w Sejmie i ponad rok od tego czasu rząd twierdził, że nie ma pieniędzy na taką pomoc.

Cztery dni przed protestem i siedem dni przed wyborami na raz jest propozycją... No my uważamy tę propozycję za niestosowną. Ja uwierzę, jeżeli dzisiaj w nocy, albo jutro - tak jak rząd to potrafi robić - uchwalą ustawę "500 plus dla osób po 18. roku życia, osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji". Po prostu kolejny raz dostaliśmy w twarz - mówi Iwona Hartwich.

Działaczka przyznaje także, że brak szczegółów i terminu wprowadzenia tej propozycji nie przekonuje jej tym bardziej.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział comiesięczny, stały dodatek dla osób powyżej 18. roku życia, które mają orzeczenie o całkowitej niepełnosprawności. "Będzie to najprawdopodobniej 500 zł miesięcznie" - mówił Morawiecki. Świadczenie ma być sfinansowane wpływami z podatku handlowego oraz daniny solidarnościowej.