Jutro po raz pierwszy odczujemy zakaz handlu, zapisany w kodeksie pracy przez kończący kadencję Sejm. Zakaz obowiązuje przez dwanaście dni w roku - w tym pierwszego listopada. Państwowa Inspekcja Pracy zezwoliła jednak na otwarcie niektórych punktów handlowych.

REKLAMA

Zamknięte muszą być te sklepy, w których pracuje więcej osób niż tylko sam właściciel. Nie zrobimy więc zakupów w centrach handlowych i hipermarketach – mówi Piotr Wojciechowski z Głównego Inspektoratu Pracy: W grę głownie wchodzi oczywiście kara grzywny do 2 tysięcy złotych w postaci mandatu. Jeżeli cała sieć jest czynna, a nie powinna być, sąd grodzki może ją ukarać grzywną do 30 tysięcy złotych. Pytanie tylko, czy dla dużej sieci jest to dotkliwa kara.

Bez ryzyka kary mogą działać cukiernie, restauracje, puby i kawiarnie. Jest taki przepis w kodeksie pracy, który mówi, że w święto to gastronomia może. Mogą też pracować stacje benzynowe, kwiaciarnie i stragany ze zniczami.