Jedenaścioro dzieci uskarżało się na zawroty głowy i nudności, a jedno z nich trafiło do szpitala wskutek podtrucia gazem drażniącym drogi oddechowe, który został rozpylony w jednej z wadowickich podstawówek – mówi rzecznik wadowickich strażaków Krzysztof Cieciak.

REKLAMA

Substancja została rozpylona w szatni przy szkolnej sali gimnastycznej. Nauczyciele natychmiast wyprowadzili przed budynek ponad 500 uczniów i wezwali straż pożarną. Zaczęli wietrzyć szkołę.

W sumie jedenaścioro dzieci uskarżało się na zawroty głowy i nudności. Strażacy udzielili im pierwszej pomocy podając tlen. Wkrótce przyjechały karetki i przekazaliśmy im dzieci pod opiekę. Zostały przebadane. W jednym przypadku lekarz zadecydował, że zabierze dziecko do szpitala - powiedział Krzysztof Cieciak.

W akcji uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej, a także pluton ratownictwa chemicznego z Krakowa. W wyniku wietrzenia substancja ulotniła się. Zważywszy na występujące podrażnienia dróg oddechowych mógł to być gaz pieprzowy - dodał Cieciak.

Wyjaśnieniem sprawy zajmuje się policja.

(ag)