We wtorek przedstawiciele Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz Gazpromu będą rozmawiać w Moskwie na temat dodatkowych dostaw gazu dla Polski. Od początku roku nasz kraj nie otrzymuje błękitnego paliwa, które wcześniej dostarczało RosUkrEnergo. W połowie grudnia 2009 r. zostało uzgodnione porozumienie międzyrządowe; brakuje jednak wiążących uzgodnień między spółkami.

REKLAMA

PGNiG od kilku miesięcy rozmawia z Rosjanami o zwiększeniu dostaw gazu przez Gazprom poprzez aneksowanie kontraktu jamalskiego. Chodzi o zwiększenie dostaw do ponad 10 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie oraz przedłużenie ich o 15 lat – do 2037 r.

Wstrzymano pobór gazu z krajowych magazynów

Udało się wstrzymać pobór gazu z krajowych magazynów – dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Odbiorcy znów korzystają jedynie z rodzimego i importowanego paliwa. W ostatnich tygodniach zapasy surowca mocno stopniały. Były duże mrozy, a do tego wciąż brak gazowego porozumienia między Polską a Rosją. Gazprom dosyła nam jednak więcej paliwa niż przewiduje obowiązująca umowa.

W sumie z rezerwą obowiązkową w magazynach mamy ponad miliard metrów sześciennych gazu - to 68 procent. Jeszcze kilka dni temu zużywaliśmy z zapasów po kilkanaście milionów metrów sześciennych na dobę. Jednak Rosjanie przystali na prośbę Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa i przysyłają nam dziennie o 10 milionów metrów gazu więcej niż zwykle. Przy obecnej pogodzie pozwala to zbilansować krajowy rynek gazowy.

W firmach paliwowych obowiązuje jednak alert. Na wszelki wypadek minister gospodarki otrzymał wniosek, by w razie potrzeby uruchomić zapasy strategiczne. Trwa też korespondencja z odbiorcami przemysłowymi, by uprzedzić ich o możliwych ograniczeniach dostaw. To jednak na razie dmuchanie na zimne.