Rynek mieszkań wszedł w najgorętszy okres w roku. Polowanie na cztery kąty rozpoczynają we wrześniu tysiące studentów. Coraz mniejszym zainteresowaniem cieszy się wśród nich wynajem stancji - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

REKLAMA

Obecnie na wynajem pojedynczego pokoju w mieszkaniu właścicieli decydują się zwykle studenci pierwszego roku. Potem szukają jednak lokum razem z innymi żakami.

Według pośredników studiujący najchętniej wynajmują mieszkania dwupokojowe lub kawalerki w atrakcyjnej cenie, położone blisko uczelni. Chętniej wybierają też starsze, a więc tańsze mieszkania. Z drugiej strony rosną ich wymagania co do wyposażenia.

Obowiązkowe są dziś podstawowe sprzęty AGD, a także dostęp do internetu; mieszkanie powinno być też umeblowane - podaje Polska Federacja Rynku Nieruchomości.

Jak wynika danych zebranych dla "DGP" przez Martę Kosińską, analityka serwisu nieruchomości Szybko.pl, w br. w większości dużych miast trzeba będzie za najem zapłacić o kilka procent więcej niż w 2014 r. Podwyżka nie przekracza zazwyczaj 100 zł miesięcznie, ale w przeliczeniu na cały rok to już zmiana zauważalna - wskazuje dziennik.

(j.)