Blisko 400 tys. zł miał wyłudzić dyrektor jednego z banków z powiatu tarnowskiego. Miał zaciągać kredyty na klientów swojej placówki. Mężczyźnie postawiono zarzuty oszustwa i przywłaszczenia mienia oraz podrobienia dokumentów. Grozi mu do 8 lat więzienia.

REKLAMA

Dyrektor banku przez prawie trzy lata miał brać kredyty gotówkowe na swoich klientów bez ich wiedzy. Fałszował zaświadczenia o zatrudnieniu i inne wymagane dokumenty przy składaniu wniosków kredytowych. Te sam zatwierdzał, a gotówkę przelewał na własne konto.

Dyrektor banku regularnie spłacał raty kolejnych kredytów, które zaciągał na nieświadomych klientów.

Spirala finansowa działała bez zarzutu prawie trzy lata, do czasu, gdy jeden z klientów odebrał wezwanie do spłaty 20 zł zaległości w ramach kredytu, którego nigdy nie zaciągnął. Kiedy zdziwiony klient pojawił się w banku, by wyjaśniać sprawę, dowiedział się, że ma na koncie dwa kredyty, o których nie miał pojęcia.

Dyrektor banku został zatrzymany. Śledczy postawili mu do tej pory trzynaście zarzutów - oszustwa na kwotę niemal 400 tysięcy złotych oraz przywłaszczenia mienia i podrobienia dokumentów. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.