Do Sądu Okręgowego w Lublinie trafił akt oskarżenia przeciwko dwojgu obywatelom Nigerii mieszkającym w Lublinie. Chodzi o 33-letniego Chukwudi I. oraz 26-letnią Idowu A. Mężczyzna był studentem pielęgniarstwa, a kobieta pielęgniarką w jednym z lubelskich szpitali. Od czerwca 2019 r. są w areszcie.

REKLAMA

Prokuratura Okręgowa w Lublinie oskarżyła ich o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwach i "praniu pieniędzy". Śledczy ustalili, że od września 2017 r. do czerwca 2019 r. brali udział w międzynarodowej grupie przestępczej - działającej m.in. na terenie Polski, Skandynawii - która zajmowała się wyłudzaniem pieniędzy za pośrednictwem internetowych serwisów społecznościowych.

Pieniądze przestępcom przekazywały najczęściej kobiety

Z aktu oskarżenia wynika, że inni członkowie grupy podszywali się pod żołnierzy wojsk amerykańskich przebywających na zagranicznych misjach. Nawiązywali kontakt z kobietami i prosili o wsparcie finansowe, zapewniając o zamiarze zawarcia stałego związku. Nakłaniali do dokonania przelewu, np. na zakup biletu lotniczego albo na pokrycie leczenia kosztów córki.

Z aktu oskarżenia wynika, że wśród pokrzywdzonych była m.in. Anna K., która dokonała 10 przelewów o łącznej kwocie 13,9 tys. Euro. Pieniądze miały umożliwić opuszczenie armii i przyjazd do niej. Natomiast Krystyna B. straciła łącznie 92 tys. zł wysyłając pieniądze na pokrycie kosztów związanych z transportem przesyłki, w której miały być 3 mln dolarów.

Podrabiali paszporty i inne dokumenty

Śledczy ustalili, że rola oskarżonych Chukwudi I. i Idowu A. sprowadzała się głównie do przyjmowania przelewów i wpłat na fałszywe konta, które zakładane były na podstawie podrabianych paszportów otrzymanych od innych osób z Nigerii - a następnie do natychmiastowego transferu uzyskanych środków pieniężnych. Od każdej transakcji mieli otrzymywać 15 proc. kwoty.

33-letni Chukwudi I. zajmował się ponadto inicjowaniem kontaktu i prowadzeniem dalszej korespondencji z pokrzywdzonymi, podając się za inżyniera wykonującego prace na terenie innego państwa. Potwierdziły to dowody zebrane przez śledczych w postaci korespondencji na dysku twardym jednego z laptopów.

Oskarżony mężczyzna podczas pierwszych przesłuchań składał obszerne wyjaśnienia, tłumacząc, że na początku swojego pobytu w Polsce w 2016 r. nawiązał kontakt z nieustalonymi dotąd osobami przebywającymi w Nigerii, które zaproponowały mu współudział w dokonywaniu oszustw i transferowanie uzyskanych z procederu pieniędzy. Na dalszym etapie postępowania konsekwentnie nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów, korzystając z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień - napisano w akcie oskarżenia.

Podejrzana Idowu A. również nie przyznała się do zarzucanych jej czynów. Podczas przesłuchań tłumaczyła, że poprosiła Chukwudi I. o pomoc w zmianie hasła do konta bankowego, przez co miał dostęp do jej konta. Zaprzeczyła dokonywaniu przez nią wskazanych transakcji na rachunku bankowym. Dodała, że na jego prośbę założyła dodatkowe konto na paszport z innymi danymi, sądząc, że to siostra jego żony, która planuje przyjazd do Polski i nie miała świadomości, że może być ono wykorzystywane w celach przestępczych.

Oboje oskarżeni nie byli dotąd karani. Za zarzucane im czyny grozi do 8 lat więzienia.