Widać, że mają dużą frajdę, kiedy prosimy o dokument, a oni podają dowód osobisty - tak o przechodzących dziś przez granicę polsko–niemiecką w Porajowie/Zittau mówił polski strażnik graniczny. Od północy Polska jest w UE.

REKLAMA

Wraz z wejściem Polski do UE, zniknęły kontrole celne na większości polskich granic.

Możemy więc wyruszyć do Europy jedynie z dowodem osobistym w ręku. Na razie kolejek na granicach nie ma, ale większość z tych Polaków, którzy jechali dziś do Niemiec na granicy legitymowała się dowodami osobistymi.

Na przejściu w Sienawce/Zittau strażnicy polscy, którzy przeprowadzają kontrolę wraz z Niemcami, żartowali, że wiele osób przekracza granicę dla samej przyjemności wylegitymowania się dowodem osobistym. Ta sytuacja jest nowa również dla strażników niemieckich, którzy z zainteresowaniem oglądali polskie dowody.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewnia, że wzory polskich dokumentów dotarły do najdalszych zakątków Unii Europejskiej, ale zastrzega, że na wszelki wypadek lepiej mieć przy sobie paszport, zwłaszcza kiedy dowód osobisty jest stary albo zniszczony.