Poręczenia majątkowe, dozór policji i zakaz wykonywania jakichkolwiek czynności związanych ze stanem technicznym budynków i urządzeń - takie środki zapobiegawcze zastosowała prokuratura w Rybniku wobec wiceprezesa i kierownika spółdzielni mieszkaniowej w Czerwionce-Leszczynach na Śląsku.

REKLAMA

Obaj mężczyźni są oskarżeni o to, że nie zadbali o bezpieczeństwo na placu zabaw i tym samym nieumyślnie doprowadzili do śmierci chłopca. Wiceprezes i kierownik spółdzielni – jak informuje prokuratura – próbują umniejszać swoją winę lub obarczają nią podwładnych, a nawet rodziców, którzy posyłali na plac zabaw swoje pociechy. Mężczyznom grozi do pięciu lat więzienia.

Do tragedii w Czerwionce-Leszczynach doszło przed tygodniem; na pięcioletniego chłopca przewróciła się skorodowana zjeżdżalnia. Chłopiec zmarł w szpitalu.

Zobacz również:

Po tym, jak przez cały tydzień reporterzy RMF FM interweniowali w sprawie niebezpiecznych i zagrażających życiu dzieci placów - od naszych słuchaczy dostajemy pozytywne sygnały.

Sylwia z Krakowa pisze, że wczoraj nie wierzyła własnym oczom. Plac zabaw w pobliżu jej domu odżył. Przywieziono nowy piasek - sprawa o tyle niesamowita, że nasza słuchaczka nie pamięta, by kiedykolwiek wcześniej czyszczono piaskownicę. I co najważniejsze - zlikwidowano zardzewiałe drabinki i huśtawki!