Ministerstwo Zdrowia wycofało się z pomysłu wprowadzenia dziś nowej listy leków refundowanych - dowiedziała się reporterka RMF FM Agnieszka Witkowicz. Nowe ceny leków wejdą w życie dopiero po nowym roku.

REKLAMA

Resort zdrowia zorientował się, że nie ma sensu wprowadzanie nowej listy leków refundowanych zaledwie miesiąc po poprzedniej zmianie. Obecnie obowiązująca lista weszła 16 listopada. Dodatkowo nowa lista obowiązywałaby tylko dwa tygodnie, bo w nowym roku wchodzi zupełnie nowa ustawa. Ustalono więc, że zmiany, które miały obowiązywać od dziś - zostaną przeniesione na listę, która będzie obowiązywać od stycznia.

To dobra wiadomość dla chorych na nadciśnienie, prostatę, czy chorobę wrzodową - ceny często stosowanych przez nich leków jeszcze przez dwa tygodnie zostaną na dotychczasowym poziomie. Niestety jeszcze te dwa tygodnie na refundację będą musieli poczekać chorzy na cukrzycę, którzy biorą leki inkretynowe - opóźniające stosowanie insuliny.

Rezygnacja z wprowadzenia nowej listy już teraz ucieszyła też aptekarzy. Dzięki temu nie muszą zmieniać cen na tylko 2 tygodnie.

Treść nowej listy - już nie w formie rozporządzenia, a jak zakłada nowa ustawa - w formie obwieszczenia - ma być opublikowana jeszcze przed Bożym Narodzeniem, w przyszłym tygodniu. Wtedy przekonamy się jak poszły negocjacje z koncernami farmaceutycznymi i czy rzeczywiście urzędnikom udało się wywalczyć rabaty dla pacjentów.

Przypomnijmy, od stycznia ceny wszystkich leków refundowanych będą sztywne i odgórnie ustalane przez ministerstwo. Nie będzie już promocji w aptekach.