"Szafa grająca! Żydowskie stulecie na szelaku i winylu". Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN przygotowuje zatytułowaną tak wystawę; będzie ona czynna od 3 lutego do 29 maja. Centralnym eksponatem jest tytułowa szafa grając z lat 50. "Zwykle do takiej szafy trzeba wrzucić grosik, by ją uruchomić. W naszej wystarczy wybrać piosenkę, którą chce się usłyszeć" - mówi w RMF FM Tamara Sztyma, jedna z kuratorek wystawy.

REKLAMA

/ Katarzyna Sobiechowska-Szuchta (RMF FM) / RMF FM
/ Katarzyna Sobiechowska-Szuchta (RMF FM) / RMF FM
/ Katarzyna Sobiechowska-Szuchta (RMF FM) / RMF FM
/ Katarzyna Sobiechowska-Szuchta (RMF FM) / RMF FM
/ Katarzyna Sobiechowska-Szuchta (RMF FM) / RMF FM

Zobaczymy płyty i usłyszymy nagrania, m.in. tanga i fokstroty w wykonaniu orkiestry Jerzego Petersburskiego i Artura Golda, popularne filmowe przeboje autorstwa Henryka Warsa w wykonaniu takich gwiazd, jak Wiera Gran czy Adam Aston. Do tego utwory takich sław popu i kontrkultury, jak: Bob Dylan, Lou Reed, The Ramones, Barbra Streisand, nowoczesne interpretacje muzyki klezmerskiej w wykonaniu The Klezmatics i Kroke czy polski bigbit w wykonaniu Śliwek i Następców Tronów. Nie zabraknie też muzyki współczesnej, wykorzystującej inspiracje żydowską tradycją muzyczną dla tworzenia nowych brzmień. Osobna część wystawy poświęcona zostanie nowej muzyce żydowskiej tworzonej na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat w Polsce.

"Pod koniec XIX wieku Emil Berliner, niemiecko-żydowski imigrant w Stanach Zjednoczonych, wynalazł gramofon i płytę. To odkrycie zapoczątkowało erę masowej rozrywki. Dzięki płytom z winylu i szelaku, muzyka przekroczyła granice krajów i kontynentów, a z artystów uczyniła gwiazdy, które zawładnęły świadomością tłumów. W utrwalonych na czarnych płytach nagraniach odzwierciedlenie znalazły wszystkie doświadczenia epoki, jej utopie i katastrofy, iluzje i nadzieje" - mówią twórcy wystawy.

Wystawa "Szafa grająca! Żydowskie stulecie na szelaku i winylu" opowiada o historii fonografii, rozkwicie muzyki popularnej i jej gatunków w XX w. oraz bada związek tej historii z żydowskim doświadczeniem XX w., pokazując między innymi, jak znaczny udział w tym procesie mieli producenci, kompozytorzy i artyści żydowskiego pochodzenia.

Wystawa to nie tylko szafa grająca i okładki płyt. Będzie też strefa relaksu, w której będzie można ze słuchawkami wygodnie usiąść w miękkim fotelu. Inne eksponaty to fonografy i gramofony pozyskane od lokalnych kolekcjonerów. Będzie można też posłuchać m.in. muzyki kantoralnej, piosenek teatru jidysz, znanych na całym świecie popularnych piosenek z filmów, rewii i musicali, muzyki jazzowej, folkowej, popowej, punkowej czy współczesnej awangardy muzycznej reinterpretującej żydowską tradycję. Te utwory nie zawsze były żydowskie, ale stanowiły odzwierciedlenie różnych procesów, przez jakie przechodzili Żydzi w XX w., jak np. zaangażowanie w różnorodne ruchy artystyczne i polityczne, emancypacja i asymilacja.

Wystawa została przygotowana przez Muzeum Żydowskie w Hohenems, była prezentowana w Muzeum Żydowskim w Monachium i w Muzeum Żydowskim w Londynie; od 3 lutego będzie można ją zobaczyć w POLIN w Warszawie.

(ph)