Ministerstwo Zdrowia sprawdza, czy testowaną szczepionką przeciwko ptasiej grypie mogły zostać zaszczepione osoby niepełnoletnie - dowiedziała się reporterka RMF FM. Informację tę potwierdził nam wiceminister zdrowia Bolesław Piecha. Sprawą zajmuje się prokuratura.

REKLAMA

Mnie najbardziej interesuje prawidłowość wykonywania badania, dobór osób do tego badania; bardziej mnie interesuje, czy oni świadomie wyrazili określoną zgodę i czy przypadkiem osoby nieletnie nie były w tym badaniu. A to jest karalne. I to sprawdzamy. - powiedział nam wiceminister Piecha.

W grudziądzkiej przychodni zdrowia podawano ochotnikom szczepionkę w fazie testów. Płacono im od 5 do 30 złotych za iniekcję. Chętni byli informowani, że są szczepieni przeciwko zwykłej grypie. Przyjęło ją około 350 osób. Wśród nich bezdomni ze Schroniska Brata Alberta w Grudziądzu. Zarzuty postawiono już pięciu osobom z przychodni.