Była tajna narada w sprawie więzień CIA w Polsce. Doszło do niej w 2006 r. w gabinecie koordynatora ds. służb specjalnych Zbigniewa Wassermanna – dowiedzieli się reporterzy RMF FM. Ówczesny szef Agencji Wywiadu Zbigniew Nowek przyniósł na nią komplet dostępnych informacji o więzieniach CIA w Polsce.

REKLAMA

Prokuratura Krajowa zamierza w pierwszej kolejności przesłuchać uczestników tajnej narady z 2006 r. Oprócz Zbigniewa Wassermana uczestniczyli w niej Zbigniew Nowek, Zbigniew Ziobro i Janusz Kaczmarek. Jak ustalili dziennikarze śledczy RMF FM, podczas spotkania Wassermann i Nowek dysponowali materiałami, z których mogło wynikać, że na terenie Polski lądowały samoloty CIA z więźniami na pokładzie.

Według ustaleń Marka Balawajdra i Romana Osicy spotkanie zorganizował Zbigniew Wassermann i to on zaprosił ówczesnego prokuratora generalnego oraz prokuratora krajowego. Wcześniej Wassermann spotkał się ze Zbigniewem Nowkiem. Szef Agencji Wywiadu przyniósł ministrowi koordynatorowi komplet informacji na temat domniemanych więzień CIA w Polsce. Były to najtajniejsze informacje zebrane w tej sprawie.

Zbigniew Wassermann chciał zapoznać ówczesnego ministra sprawiedliwości z tą dokumentacją, a także oczekiwał, że minister Ziobro w jakikolwiek sposób zajmie się tą sprawą. Jak ustalili reporterzy RMF FM, w momencie, gdy Ziobro dowiedział się o co chodzi, nie chciał rozmawiać. Co więcej, nie chciał nawet zapoznać się ze zgromadzonymi materiałami. A były to dokumenty, z których najprawdopodobniej wynikało, że na terytorium Polski lądowały samoloty z terrorystami na pokładzie.

Jak dowiedzieli się nasi dziennikarze, śledztwo w Prokuraturze Krajowej prowadzi prokurator Jerzy Mierzewski – ten sam, który wyjaśniał sprawę zabójstwa generała Marka Papały. To on w najbliższym czasie ma przesłuchać Wassermanna, Ziobrę, Nowka i Kaczmarka.

Przypomnijmy, że kilka dni temu dziennikarze RMF FM jako pierwsi poinformowali, że Prokuratura Krajowa, która wszczęła śledztwo w sprawie tajnych więzień CIA w Polsce, zamierza przesłuchać m.in. byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, byłego premiera Leszka Millera i byłego szefa Wojskowych Służb Informacyjnych Marka Dukaczewskiego.

Prasa po raz pierwszy poinformowała o rzekomych tajnych więzieniach Centralnej Agencji Wywiadowczej w Polsce i innych krajach Europy Wschodniej pod koniec 2005 r. Organizacje obrony praw człowieka, z amerykańską Human Rights Watch na czele, utrzymywały, że znajdowały się one w Polsce i Rumunii. Samoloty z więźniami CIA miały lądować na lotnisku w Szymanach na Mazurach, a jeńców miano przetrzymywać i torturować w ośrodku szkolenia wywiadu w Starych Kiejkutach.

Rządy obu krajów stanowczo zaprzeczyły tym rewelacjom. Sprawę badała specjalna komisja Parlamentu Europejskiego, dowodów istnienia więzień w Polsce nie znaleziono. Mimo to wielu członków Komisji Parlamentu Europejskiego ds. więzień CIA jest przekonanych, że polski rząd ukrywa prawdę o więzieniach. Dlatego odmówił współpracy z komisją i aż do sierpnia 2008 r. nie podjął się własnego śledztwa w tej sprawie.