Zakaz wjazdu dla TIR-ów – taka niespodzianka czeka na kierowców ciężarówek, którzy będą chcieli wjechać na nową drogę w podkarpackim Mielcu. Inwestycja miała odciążyć miasto właśnie od przejeżdżających przez centrum dużych samochodów.

REKLAMA

Ciężarówki wciąż jednak tarasują ulice. Wjazd na trasę jest bowiem dla TIR-ów zabroniony. Takiemu rozdwojeniu jaźni dziwią się nie tylko zdezorientowani kierowcy, ale i mieszkańcy miasta. Liczyli oni bowiem, że kluczowa inwestycja odciąży wreszcie centrum Mielca.

Jak dowiedział się reporter RMF, kłopot tkwi w tym, że sporna droga jest zarządzana przez województwo, a jego władze mają swoją opinię na temat znaków. Prezydent Mielca ubolewa i zapewnia, że do wojewódzkiego zarządu dróg wpłynął już wniosek o zmianę oznakowania. - Mam nadzieję, że w najbliższych dniach te zakazy znikną - mówi.

Jak na razie jednak, wielu kierowców nie przejmuje się znakami zakazu, a i ich przestrzeganie nie jest szczególnie kontrolowane.