Szef MSWiA Grzegorz Schetyna i minister sportu Mirosław Drzewiecki polecieli do Chin, aby zachęcać tamtejsze firmy do przystąpienia do przetargów na budowę stadionów. Jak tłumaczył wicepremier, chodzi m.in. o to, aby ograniczyć koszty organizacji Euro 2012.

REKLAMA

Zależy nam na tym, żeby zabezpieczyć otwartość, konkurencyjność, żebyśmy mniej pieniędzy naszych, wspólnych, publicznych, wydawali na infrastrukturę sportową, drogową, komunikacyjną. To jest w naszym, dobrze rozumianym polskim interesie - przekonywał Schetyna na konferencji prasowej przed odlotem do Chin.

Przypomniał, że dwa tygodnie temu z wizytą w Chinach gościł minister sportu. Wizytował bardzo dużo już skończonych inwestycji związanych z bazą, arenami sportowymi, ale także infrastrukturalnymi w samym Pekinie i to wszystko jest na najlepszym poziomie - podkreślił Schetyna.

Wicepremier poinformował również, że zarówno on, jak i Drzewiecki otrzymali od Chińczyków zaproszenia na niedzielną ceremonię zamknięcia igrzysk olimpijskich w Pekinie i chcieliby wziąć w niej udział.