Jarosław Kaczyński bez ochrony BOR-u. Decyzję podjął wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna, któremu podlega Biuro Ochrony Rządu. Tę nieoficjalną informację portalu gazeta.pl potwierdził reporter RMF FM Marek Smółka.

REKLAMA

Tłumaczenie MSWiA brzmi: ustały przesłanki, by ochronę byłego premiera utrzymywać. To o tyle ciekawe, że przesłanką było bliźniacze podobieństwo do głowy państwa. Sekretarz prasowy Jarosława Kaczyńskiego Jan Dziedziczak twierdzi, że prawdziwa przyczyna leży w ostatnich sondażach poparcia dla partii politycznych, w których dystans między PO a PiS się zmniejszył.

A to – zdaniem Dziedziczaka – spowodowało nerwowość polityków Platformy. Prezesa PiS o cofnięciu ochrony osobiści poinformował szef BOR-u Marian Janicki. Do ochrony Jarosława Kaczyńskiego zaangażowany był jeden oficer, kierowca i samochód.