Zagrożenia powodzią nie ma - zapewnia minister administracji. Michał Boni dodaje, że możliwe są lokalne podtopienia. "Temperatury ujemne nocą i dodatnie w ciągu dnia, powodują, że w spokojny sposób rzeki rozmarzają" - twierdzi.

REKLAMA

Boni uważa, że sytuacja meteorologiczno-hydrologiczna jest dobra. Minister, który w Krakowie spotkał się w piątek z wojewodami z województw Polski południowej, przypomniał, że rząd realizuje dwa duże programy dotyczące ochrony przeciwpowodziowej Odry oraz dorzecza górnej Wisły. Według niego w tym roku, z różnych źródeł, na ten cel zostanie przeznaczonych 978 mln zł, a latach 2007 - 2011 było to 1,182 mld złotych.

Krok po kroku będziemy zwiększali te nakłady. Przy trudnościach budżetowych chcemy pani minister rozwoju regionalnego przedstawić mocne argumenty przemawiające za tym, że w latach 2014-2020 na ochronę przeciwpowodziową potrzeba wsparcia środków unijnych - zapowiedział szef MAC.

Do podtopień doszło na razie m.in. w Łódzkiem W ciągu ostatniej doby strażacy około 200 razy byli wzywani do pomocy w wypompowywaniu wody z zalanych garaży, piwnic i dróg.