"W naszej ocenie zmiana na stanowisku prezesa PSL to wotum nieufności dla rządu i koalicji PO-PSL. W związku z tym liczymy na poparcie naszego wniosku o konstruktywne wotum nieufności dla rządu" - powiedział szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak po wyjazdowym spotkaniu w Bydgoszczy. Dodał, że rewolucja we władzach PSL stwarza realną szansę na zmianę władzy jeszcze w obecnej kadencji Sejmu.

REKLAMA


Pan Piechociński, to trudno wyglądał na bardzo zaskoczonego efektem głosowania-
tak szef klubu PiS skomentował wyniki sobotniego kongresu Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jest też coś charakterystycznego, że żaden z tych panów - myślę o byłym prezesie PSL i nowym - nie chce zasiadać w rządzie koalicji PO-PSL - dodał ironicznie. Według niego ta sytuacja to dowód na to, że najwyżsi rangą działacze PSL zdają sobie sprawę z zaniedbań obecnej koalicji w kwestiach dotyczących wsi i rolnictwa i nie chcą ich firmować swoją obecnością w rządzie. Rząd Donalda Tuska poniechał blisko 70 mld zł na Wspólną Politykę Rolną. Tymczasem Wspólna Polityka Rolna to dla polskiej wsi "być albo nie być", to realne pieniądze, które gwarantują rozwój i zostają na wsi" - punktował poseł PiS.

Rewolucja w szeregach ludowców

Janusz Piechociński pokonał na sobotnim kongresie Stronnictwa dotychczasowego prezesa, wicepremiera Waldemara Pawlaka. W poniedziałek premier zaakceptował dymisję Pawlaka. Pawlak nie pozostawił żadnej wątpliwości, że chce, aby ta dymisja skutkowała natychmiast. Rozumiem tę postawę. Wolałbym, oczywiście, szczególnie w tych trudnych czasach, aby rząd pracował w bardzo stabilnych warunkach, ale na rzeczywistość nie można się obrażać - podkreślił Tusk.