Jan Krzysztof Bielecki nie zrezygnował ze stanowiska prezesa Banku Pekao S.A. dobrowolnie – ustalił „Wprost”. Dymisję złożył pod naciskiem Włochów z UniCredit, którzy kontrolują Pekao. Powodem miały być pogarszające się wyniki polskiego banku i coraz większe zaangażowanie Bieleckiego w sprawy polityczne.

REKLAMA

Zobacz również:

Po połączeniu z Bankiem Przemysłowo-Handlowym w 2007 r. Pekao S.A. był największą polską instytucją finansową. Jeszcze w ubiegłym roku górował nad konkurentami w najważniejszych kategoriach, m.in. liczbie udzielonych kredytów i wartości aktywów. Obecnie bank kurczy się w oczach. Jak podał „Wprost”, wartość aktywów Pekao S.A. zmniejszyła się ze 132 miliardów złotych na koniec ubiegłego roku do 124 mld zł obecnie.

Bielecki zrezygnował z prezesury w Pekao S.A. we wtorek. Powodów tej decyzji nie ujawnił. Spekuluje się, że następnym miejscem jego pracy będzie Rada Polityki Pieniężnej.