Krakowska kuria udostępni Katedrę Wawelską na prace ekshumacyjne grobu generała Władysława Sikorskiego. Przeprowadzą ją prawdopodobnie lekarze z Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie, ale kuria będzie sprawować nadzór nad pracami. Otworzenia grobu chcą prokuratorzy IPN, prowadzący śledztwo w sprawie śmierci Sikorskiego. Planują sprawdzić hipotezę, że katastrofa w Gibraltarze była mistyfikacją, a generał został zamordowany.

REKLAMA

Otwarcie grobu generała Sikorskiego może przysporzyć kłopotów, choćby ze względu na szczególny charakter Wzgórza Wawelskiego. Nie będzie to takie proste otworzyć sobie trumnę - przestrzega ksiądz Robert Nęcki w rozmowie z reporterem RMF FM, Maciejem Grzybem:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Prace ekshumacyjne będą prawdopodobnie przeprowadzane w nocy, co jest zwyczajową procedurą. Nadzoru nad nimi podejmie się krakowska kuria, bo katedra wawelska to miejsce szczególne, historyczne, ale też różni się od innych miejsc, w których odbywają się ekshumacje – choćby cmentarzy.

Podstawą wszczęcia tego śledztwa jest zachodzące od chwili zaistnienia katastrofy do dnia dzisiejszego uzasadnione podejrzenie przestępczego jej spowodowania, które to działanie nie

stanowiło przedmiotu żadnego postępowania prowadzonego przez organy ścigania państwa polskiego jak i innych państw - czytamy w komunikacie IPN. Wcześniej szczeciński oddział IPN odmówił wszczęcia śledztwa w tej sprawie, bo uznał, że naczelny wódz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie zginął w katastrofie, a nie w zamachu. Posłuchaj relacji Marcina Buczka:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Ekshumacja to sprawa kilku najbliższych miesięcy. Jak powiedział reporterowi RMF FM prokurator Dariusz Psiuk, zgodnie z przepisami ekshumacja powinna być przeprowadzona między połową października, a połową kwietnia. Jest konieczna, aby jednoznacznie stwierdzić, że na Wawelu rzeczywiście leżą szczątki generała. Prokurator planuje m.in. badanie DNA, ale nie wyklucza odtworzenia twarzy na podstawie czaszki. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Przesłuchania świadków w sprawie śmierci Władysława Sikorskiego rozpoczną się już w przyszłym tygodniu.

Dyskusja o przyczynach śmierci polskiego wodza trwa już od wielu miesięcy. Część historyków twierdzi, że sprawę mogłaby wyjaśnić ekshumacja zwłok generała – wstępną zgodę dała już nawet krakowska kuria, do której należy katedra na Wawelu, ale żaden oficjalny wniosek w tej sprawie do Krakowa wciąż nie dotarł. Ekshumację popierają też premier i prezydent.

Władysław Sikorski zginął w Gibraltarze 4 lipca 1943 r. podczas powrotu z inspekcji sił Armii Polskiej na Wschodzie. Razem z nim w katastrofie samolotu Liberator II AL523, który spadł do morza tuż po starcie, zginęła jego córka, a także szef sztabu Naczelnego Wodza, Tadeusz Klimecki oraz siedem innych osób. Sikorski został pochowany na cmentarzu lotników polskich w Newark koło Nottingham. Po ekshumacji w 1993 roku prochy przewieziono do Warszawy; 17 września tego samego roku złożono je w krypcie na Wawelu.