Premier Beata Szydło spotka się we Francji z prezydentem Francois Hollande'em. W trakcie godzinnego spotkania politycy mają rozmawiać o kwestiach bezpieczeństwa i o kryzysie uchodźczym. Omawiane będą także przygotowania do szczytu NATO w Warszawie. Wiceszef MSZ zapowiedział jednak, że rozmowy na temat przetargu na śmigłowce Caracal odbędą się nie podczas wizyty polskiej premier, ale w najbliższych dniach, z udziałem ministrów obrony Polski i Francji.

REKLAMA

Wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański zaznaczył, że premier Beata Szydło przestawi we Francji polskie stanowisko w sprawie "adaptacji strategicznej NATO na Wschodzie", w kontekście lipcowego szczytu Sojuszu w Polsce.

Polska premier będzie też rozmawiać z prezydentem Hollande’em na temat energetyki jądrowej. Francja jest jednym z kluczowych krajów aktywnych, jeśli chodzi o sektor jądrowy. Polska jest zainteresowana rozwojem sektora jądrowego, więc zapewne ta sprawa padnie podczas rozmów - powiedział wiceszef MSZ.

Negocjacje offsetowe w sprawie śmigłowców Caracal "idą w złą stonę"

Szymański pytany, czy premier podczas wizyty we Francji poruszy temat umowy na śmigłowce Caracal, odpowiedział: "w sprawie Caracali jesteśmy w procesie poprawiania umowy, którą odziedziczyliśmy po poprzednikach. Rozmawiamy na temat tych elementów umowy, które by dobrze służyły polskiemu przemysłowi, zbrojeniowemu i nie tylko".

Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz poinformował w środę, że rozmowy ministrów obrony Polski i Francji w sprawie umowy na śmigłowce będą kontynuowane w najbliższych dniach.

PAP podaje jednak, że źródła w MON twierdzą, że negocjacje offsetowe "idą w złą stronę".

W kwietniu ub. r. w przetargu na 50 wielozadaniowych śmigłowców dla wojska MON, kierowane wówczas przez Tomasza Siemoniaka, zakwalifikowało do końcowego etapu śmigłowiec H225M Caracal produkcji Airbus Helicopters. Decyzji sprzeciwiało się m.in. PiS. Obecny szef MON Antoni Macierewicz na początku urzędowania podjął decyzję o przeglądzie postępowań dotyczących zakupów, w tym na śmigłowce. Od tego czasu ministerstwo sprawdza, czy przetargu nie należy powtórzyć.

Podpisanie kontraktu, wartego ok. 13,3 mld zł, zależy od wyniku toczących się obecnie w Ministerstwie Rozwoju negocjacji offsetowych. Z pisma, jakie do resortu wysłały pod koniec stycznia Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi, które miały być partnerem Airbusa, wynika, że producent śmigłowców chce się wycofać z jednego z kluczowych zobowiązań offsetowych - do montażu i integracji systemów pilotażowo-nawigacyjnych.

Airbus Helicopters nie spełni wówczas wymagań, które przewidziano w zaproszeniu do składania ofert.

Z Paryża szefowa polskiego rządu poleci do Londynu, gdzie w czwartek weźmie udział w konferencji darczyńców dla Syrii. Wśród gości, którzy potwierdzili udział, jest ponad 70 szefów rządów i państw. Beata Szydło spotka się w Londynie także z przedstawicielami Polonii.

(dp)