W czerwcu minister edukacji Anna Zalewska zapewniała, że stanie się to "już za moment", 27 lipca ogłoszono, że sprawa zostanie rozwiązana "wkrótce" - wciąż jednak nie poznaliśmy nazwisk autorów podstaw programowych. To reakcja na ujawnione przez RMF FM informacje, że Naczelny Sąd Administracyjny opublikował pełną sentencję i uzasadnienie prawomocnego wyroku, który nakazuje ministerstwu opublikowanie spisu.

Zdjęcie ilustracyjne / / Lech Muszyński /PAP

Chodzi o 150 nazwisk. Nad podstawami z ponad 20 przedmiotów pracowało ponad 170 osób. Do tej pory MEN ujawnił nazwiska tylko 25 liderów. Wielu z nich zostało skrytykowanych przez nauczycielskie autorytety. Oberwało się między innymi współtwórczyni podstawy z matematyki, która była znana głównie z działalności katolickiej, nie miała za to tytułu naukowego.

Pozostali, nie ujawnieni jeszcze eksperci, mają wysokie kwalifikacje - zapewniła RMF FM Anna Zalewska.

Tym razem MEN ma ujawnić listę po zwrocie przez NSA akt postępowania.

Przypomnijmy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie zostawił suchej nitki na stanowisku resortu edukacji. Przede wszystkim podtrzymał stanowisko sądu wojewódzkiego, że osoby, które tworzyły podstawy programowe miały wpływ na decyzje o charakterze ogólnospołecznym i to o wymiarze szczególnym. Sąd stwierdził, że nie trzeba nikogo przekonywać, iż to, w jaki sposób ukształtuje się i wychowa dzieci, będzie miało niebagatelny wpływ na przyszłość kraju i narodu.

Dlatego - według NSA - takie osoby należy traktować jako pełniące funkcje publiczne, które w dodatku otrzymały rekompensatę finansową ze środków publicznych.

(nm)