„Zrobię wszystko, aby winni zostali ukarani”. Tak minister zdrowia Bartosz Arłukowicz odniósł się do śmierci dziewczynki, która nie dostała na czas pomocy lekarskiej. Dziecko zmarło w środę w szpitalu w Łodzi. Wcześniej rodzice dwukrotnie wzywali pogotowie. Karetka przyjechała dopiero za drugim razem.

REKLAMA

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz spotka się jutro z konsultantami ds. pediatrii, ratownictwa medycznego i medycyny rodzinnej w związku z śmiercią 2,5-letniej dziewczynki. Jak twierdzi, już w piątek zlecił kontrolę resortu w sprawie śmierci dziecka.

Sytuacja musi być bardzo dokładnie wyjaśniona, a winni ukarani. Taka śmierć jest porażką systemu, ale ostateczną decyzję podejmuje człowiek i zrobię wszystko, by winni byli ukarani - dodał Arłukowicz.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Jerzy Owsiak stawia pod znakiem zapytania dalszą działalność WOŚP

Jerzy Owsiak bierze pod uwagę możliwość rezygnacji z dalszej działalności charytatywnej. Przyznał, że przyszłość Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy stoi pod znakiem zapytania. To niesamowite podcięcie skrzydeł. Zastanawiam się, czy jest sens dalej pomagać polskiej służbie zdrowia - stwierdził Owsiak na antenie TVN24.

Minister Arłukowicz stwierdził, że rozumie emocje Owsiaka. Zaapelował jednak, aby nie ferować wyroków przed sprawdzeniem tego, co się stało.

Taka sytuacja nie może powodować, że będziemy przekazywali złe informacje dla tysięcy polskich dzieci. Orkiestra pracuje dla nich od wielu lat, zaś sam Jurek Owsiak wielokrotnie deklarował to, że Orkiestra grała i grać będzie do końca świata. Mam taką nadzieję - powiedział minister zdrowia.

Śledztwo ws. śmierci 2,5-latki wszczęła już prokuratura

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

W piątek śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 2,5-latki wszczęła prokuratura w Skierniewicach. Śledczy sprawdzają, czy śmierć dziecka mogła być efektem błędów medycznych: złej diagnozy lub zbyt późnego udzielenia pomocy. Pogotowie dopiero po drugim telefonie rodziców przyjechało do gorączkującej dziewczynki, u której wcześniej lekarze stwierdzili przeziębienie.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa skierował do prokuratury łódzki Szpital Kliniczny nr 4 im. Marii Konopnickiej, do którego dziewczynka trafiła już w stanie krytycznym. Czekamy na sądowo-lekarską sekcję zwłok, która zostanie przeprowadzona w poniedziałek w Zakładzie Medycyny Sądowej w Łodzi. Zabezpieczamy dokumentację medyczną. Chcemy również odtworzyć i zabezpieczyć treść rozmów z pogotowiem ratunkowym, a także nocną i świąteczną pomocą medyczną - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.