Antropolog zajmie się identyfikacją dzieci ze zdjęć, które robiły sobie pielęgniarki Górnośląskiego Centrum Zdrowia Matki i Dziecka. Prokuratura mimo specjalistycznego badania kryminalistycznego ciągle nie wie, kto jest na szokujących zdjęciach.

REKLAMA

Biegły antropolog przeprowadzi badanie porównawcze twarzy dzieci; zestawi ze sobą zdjęcia wykonane przez pielęgniarki i te zrobione przez rodziców. A chodzi o noworodki, które na początku września leżały na oddziale Górnośląskiego Centrum Zdrowia Matki i Dziecka (z całą pewnością wiadomo już, że chodzi właśnie o ten czas).

Przy takich badaniach bierze się pod uwagę rozstaw oczu, budowę małżowin usznych itp. – wyjaśnia reporterowi RMF jeden z katowickich specjalistów. Zaznacza, że dla biegłego nie ma znaczenia, czy zdjęcia zostały zrobione zaraz po porodzie czy też kilka dni po powrocie dzieci do domów.

Jeśli do tej pory dzieci nie zostały sfotografowane, zdjęcia zrobi prokuratura. Dodajmy, że na razie w prokuraturze zeznawali rodzice kilku wcześniaków; nie rozpoznano żadnego z nich. Kolejne przesłuchania rodziców w przyszłym tygodniu.