Wniosek o ułaskawienie Andrzeja Jagiełły jest już gotowy i jeszcze dziś ma zostać wysłany do kancelarii prezydenta – zapowiedział adwokat skazanego w procesie starachowickim byłego posła SLD.

REKLAMA

- Uważamy, że jego życie, jego praca, jego dokonania zasługują na to, by został ułaskawiony - mówi w rozmowie z RMF Stanisław Szufel, obrońca Jagiełły. Dodaje, że jego klient chce w ten sposób skorzystać z ustawowego uprawnienia, przysługującego wszystkim skazanym.

- Życzę mu wszystkiego dobre. Niech tylko posprawdza, czy dobrze uzgodnił z prokuraturą godziny w tych zeznaniach - mówi RMF Henryk Długosz. Niech ten wniosek poprze jeszcze pan prokurator Olejnik - dodaje. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Henryk Długosz, nie chce odpowiadać na pytania, czy będzie się starał o prezydencki akt łaski.

W procesie dotyczącym przecieku starachowickiego Jagiełło został skazany na rok więzienia, zaś Długosz – na półtora roku. Wobec trzeciego ze skazanych, Zbigniewa Sobotki, prezydent Aleksander Kwaśniewski wszczął już procedurę ułaskawieniową. Zwrócił się do ministra sprawiedliwości o przekazanie mu akt byłego wiceszefa MSWiA. Na podjęcie decyzji o ewentualnym ułaskawieniu prezydent ma czas do 22 grudnia – tego dnia bowiem kończy urzędowanie.