Prezydent ponownie powoła dziś Marka Belkę na premiera. Choć za pierwszym razem jego kandydat nie dostał wystarczającego poparcia w Sejmie, Aleksander Kwaśniewski nie chce desygnować kogoś innego, a posłów straszy wyborami w wakacje.

REKLAMA

Sojusz Lewicy Demokratycznej w swoim przekonaniu będzie próbował budować koalicję dla rządu Marka Belki wokół tych zadań, które w tej perspektywie trzeba zrealizować - mówił po wtorkowym spotkaniu Kwaśniewskiego z liderami SLD prezydencki minister Dariusz Szymczycha.

Jeśli nie, to zgodnie z konstytucją wybory parlamentarne odbędą się 8 sierpnia - zaznaczał. Polityków rozmiękczyć mogą jednak niedzielne wybory do parlamentu. Ale czy ci, którzy przegrają z kretesem, staną się bardziej skłonni do ustępstw i poparcia rządu Belki? Opinie w tej sprawie zbierał Tomasz Skory:

Wg Tomasza Nałęcza z SdPl, nie ma związku między wynikiem wyborów europejskich a popieraniem a niepopieraniem misji Marka Belki. Teraz więc nie ma, ale może w przyszłym tygodniu taki związek będzie łatwiej zobaczyć?

Od dziś rząd będzie miał 14 dni na uzyskanie od Sejmu wotum zaufania. Nie wiadomo jednak jeszcze, kiedy odbędzie się to głosowanie. Marszałek Sejmu Józef Oleksy nie wykluczył, że mogłoby do niego dojść na najbliższym posiedzeniu Sejmu, między 15 a 18 czerwca.