W gorzowskim szpitalu, w ciężkim stanie leży 27-letni mężczyzna zarażony wirusem A/H1N1. W Gdańsku z kolei w piątek zmarł 37-letni mężczyzna, u którego też stwierdzono obecność świńskiej grypy.

REKLAMA

W szpitalu w Gorzowie na razie tylko na oddziale intensywnej terapii obowiązuje tzw. reżim sanitarny. Nie wpadamy w panikę. Stosujemy proste środki, które mają zapobiec infekcjom - mówi dyrekcja szpitala. Ordynatorzy podejmą decyzję, czy ograniczyć odwiedziny i wprowadzić specjalne środki ostrożności w całym szpitalu. Lekarze zapewniają, że nie ma zagrożenia zarażenia wirusem.

Rząd ma pieniądze na zakup szczepionek na nową odmianę grypy - zapewnił rzecznik rządu Paweł Graś. Stwierdził również, że w budżecie znajdzie się na to kilkadziesiąt, a nawet kilkaset milionów złotych. Problem w tym, że rząd rozważa zakup szczepionek, które nie mają akceptacji Komisji Europejskiej.To jest chyba normalne, że jak się ma większą paletę możliwości, to też jest inna argumentacja i szansa również na obniżanie ceny. Teraz, kiedy mamy trzech monopolistów na rynku, w sytuacji, gdy nie zgadzają się oni na to, by szczepionka była dostępna w aptekach i hurtowniach, wtedy mogą dyktować warunki. Ale tu im trochę te szyki pokrzyżujemy - czy się to komuś podoba, czy nie - stwierdził Paweł Graś:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Według niego szczepionki na nową grypę powinny pojawić się w Polsce na początku przyszłego roku

RPO doniesie na Ewę Kopacz?

Dziś Rzecznik Praw Obywatelskich ma donieść do prokuratury na Ewę Kopacz. Nie zrobi tego, jeśli dostanie konkretną informację, że minister zdrowia podjęła decyzję o zakupie szczepionek na grypę typu A/H1N1. Czy taki pozew to realne zagrożenie dla Ewy Kopacz na stanowisku ministra? Posłuchaj relacji dziennikarza RMF FM Konrada Piaseckiego:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Coraz większa panika w aptekach

To już nawet nie kilka, ale kilkadziesiąt procent – o tyle lepiej sprzedają się szeroko pojęte leki antygrypowe. Bardzo wiele osób robi zapasy na późniejsze czasy - przyznała lubelska farmaceutka Barbara Wasiewicz. Rozmawiał z nią reporter RMF FM Krzysztof Kot. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio