Były poseł PiS i agent CBA Tomasz K. oraz samorządowcy z Olsztyna, Reszla i Purdy złożyli zaskarżenia ws. poręczeń majątkowych, jakie zostały na nie nałożone. Poręczenia zostały zastosowane w śledztwie białostockiej prokuratury regionalnej, dotyczącym nieprawidłowości w działalności stowarzyszenia Helper. W przypadku "agenta Tomka" poręczenie wyniosło pół miliona złotych.

REKLAMA

Zażalenia zostały złożone w Prokuraturze Regionalnej w Białymstoku. Jeśli zostały złożone prawidłowo, ich rozstrzygnięciem zajmie się miejscowy sąd rejonowy.

Głównym wątkiem śledztwa, które trwa w Białymstoku prowadzone od 2016 roku, po przejęciu z olsztyńskiej prokuratury okręgowej, jest wyjaśnienie nadużyć finansowych związanych z prowadzeniem w latach 2011-2017 domów opieki dla seniorów na Warmii i Mazurach. Prowadziło je olsztyńskie stowarzyszenie Europejskie Centrum Wsparcia Społecznego Helper, korzystając z państwowych dotacji.

Część z tych pieniędzy miała zostać przywłaszczona lub wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem. Zarzuty przedstawiono prawie 40 osobom.

W ostatnim czasie zarzuty usłyszał m.in. Tomasz K. - w przeszłości poseł PiS i agent CBA, znany jako "agent Tomek". Przez pewien czas kierował Helperem, gdy zrezygnowała z tego jego żona, która również jest podejrzana w tej sprawie.

Sześć zarzutów dla "agenta Tomka"

Prokuratura rejonowa w Białymstoku postawiła "agentowi Tomkowi" sześć zarzutów. Zarzuty dotyczą m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przywłaszczenia wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami około 10 mln zł oraz oszustw w związku z nienależnym przyznaniem ponad 39 mln zł dotacji, a także tzw. prania pieniędzy - na 2 mln zł. Prokuratura ujawniła również, że "agent Tomek" składał zeznanie, nie wiadomo w jednak, czy przyznał się do zarzucanych mu czynów. Wśród tzw. wolnościowych środków zapobiegawczych zastosowanych wobec podejrzanego, jest 500 tys. zł poręczenia majątkowego.

Badając też wątki dotyczące podejrzeń niedopełnienia obowiązków przez gminy, które podpisywały umowy ze stowarzyszeniem na prowadzenie środowiskowych domów pomocy, śledczy postawili zarzuty pięciu samorządowcom z województwa warmińsko-mazurskiego, w tym prezydentowi Olsztyna Piotrowi Grzymowiczowi, który sam o tym poinformował dziennikarzy.

Na zwołanej konferencji prasowej prezydent Olsztyna wyraził zaskoczenie, że gmina Olsztyn, która dotychczas była uważana za poszkodowaną działalnością Helpera "nagle stała się winną".

Kim jest "agent Tomek"

Tomasz K. jest prawdopodobnie najbardziej znanym agentem CBA, którym był od 2006 r. Szczególnie głośne są trzy prowadzone przez niego sprawy: posłanki Platformy Obywatelskiej Beaty Sawickiej z 2007 r., Weroniki Marczuk z 2009 r. oraz tzw. willi Kwaśniewskich w Kazimierzu Dolnym.

Zarówno posłanka Sawicka, jak i Marczuk publicznie mówiły, że "agent Tomek" uwodził je. Posłanka została prawomocnie uniewinniona, zaś sprawę Marczuk umorzono. W wyroku dotyczącym Sawickiej sąd wskazał, że agenci CBA działali niezgodnie z prawem.

Za działania dotyczące tzw. willi Kwaśniewskich Tomaszowi K. przedstawiono zarzuty przekroczenia uprawnień w 2014 r.. Sąd cofnął prokuraturze akta do uzupełnienia i prokuratura tę sprawę umorzyła dwa lata później.