Małopolscy drogowcy uzyskali pozwolenie na budowę nowego 20-kilometrowego odcinka z Krakowa w kierunku Tarnowa. Budowa rozpocznie się na początku przyszłego roku. Tyle szczęścia do inwestycji nie ma podhalański odcinek trasy Kraków - Zakopane.

REKLAMA

W kasie leży 300 milionów złotych na przebudowę ostatniego odcinka krajowej siódemki do stolicy Tatr. Pieniądze czekają, kierowcy stoją w korkach, a budowa stoi - na przeszkodzie stanęli właściciele działek i domów. Mimo kuszących ofert, nie chcą oni pozbyć się swoich terenów na rzecz drogi.

Dlatego proponujemy obniżyć kategorię drogi do drogi głównej, co pozwoli ograniczyć rozbiórkę budynków o ponad 30 procent - mówi Zbigniew Rapciak z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Być może ten argument przemówi do właścicieli posesji. Droga główna to droga z dojazdami do domówi i działek, więc szybciej do Zakopanego nie dojedziemy, a jedyny plus rozbudowy to taki, że będzie mniej dziur.

4 lata temu w naszym kraju rocznie remontowano średnio 200 kilometrów. Od 2002 roku wyremontowanych zostało ponad 5 tysięcy kilometrów, czyli prawie 1/3 długości całej sieci dróg krajowych. Remontujemy głównie za pożyczki - Banku Światowego i Europejskiego Banku Inwestycyjnego.