Droga naprawy Rzeczpospolitej czasem ze względu na okoliczności jest kręta, ale ufajcie, że idziemy drogą w tym samym kierunku, że ten kierunek nie ulegnie zmianie, że dojdziemy do celu - mówił w środę podczas obchodów 93. miesięcznicy smoleńskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Nasza droga, droga (...) naprawy Rzeczpospolitej, dobrej zmiany, czasem, ze względu na okoliczności jest kręta, ale to, o co was dzisiaj proszę (...) to zaufanie" - powiedział szef PiS.

REKLAMA

Ufajcie, że idziemy drogą w tym samym kierunku, że ten kierunek nie ulegnie najmniejszej zmianie, że dojdziemy do celu, że będziemy mieli nową, prawdziwie nową, prawdziwie niepodległą, prawdziwie godną, prawdziwie silną Polskę - podkreślił Kaczyński.

Prezes PiS odnosząc się do katastrofy smoleńskiej, dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do tego, by ta sprawa nie została zapomniana. Chwała tym wszystkim, którzy specjalnie, nadzwyczajnie (...) przyczynili się do tego, by ta sprawa nie znikła - mówił.

Jak stwierdził w 2010 r. p.o. prezydenta Bronisław Komorowski chciał by emocje opadły, a cała tragedia została zapomniana. Chwała tym, którzy stali tutaj z krzyżem, chwała tym, którzy walczyli o prawdę na czele z Antonim Macierewiczem - podkreślił Kaczyński.

Przed nami jeszcze trzy takie marsze. One przejdą do polskiej historii. Przejdą i będą zapisane złotymi zgłoskami. I wy wszyscy będziecie tak zapisani - powiedział na zakończenie Kaczyński.

Z okazji 93. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej w środę wieczorem odprawiona została msza św. w intencji jej ofiar. Po mszy jej uczestnicy przeszli z warszawskiej archikatedry św. Jana Chrzciciela przez Plac Zamkowy i Krakowskie Przedmieście przed Pałac Prezydencki.

W liturgii mszy uczestniczyli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicepremier i szef ministerstwa kultury Piotr Gliński, szef MSWiA Joachim Brudziński, minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel, koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński oraz szef MON Mariusz Błaszczak.

We mszy uczestniczył też były szef resortu obrony Antoni Macierewicz, który wchodząc do archikatedry został przywitany brawami i owacją na stojąco.

Marsz pamięci otwierał transparent z napisem: "Smoleńsk - Pamiętamy!". Były też transparenty: "Na zawsze w naszej pamięci prof. dr hab. Lech Kaczyński prezydent Rzeczpospolitej Polskiej" czy "Panie prezydencie byłeś, jesteś, będziesz dla nas wzorem!".

Uczestnicy marszu skandowali: "Jarosław, Jarosław" oraz "Antoni, Antoni".

Cała trasa przemarszu odgrodzona jest barierkami, wzdłuż trasy stoją policjanci.

Za barierkami, na Placu Zamkowym przy Kolumnie Zygmunta zebrała się grupa kilkudziesięciu kontrmanifestantów, m.in. działaczy organizacji Obywatele RP. Mają ze sobą transparenty: "Odejdź bez żadnego trybu", "Mamy prawa! Prawa fizyki, prawa logiki, prawa człowieka"; mają też ze sobą flagi Polski, Unii Europejskiej, a także tęczowe flagi; niektórzy trzymają białe róże.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

(ph)