Czy to już koniec konfliktu w klasztorze sióstr betanek w Kazimierzu Dolnym? Watykan podjął decyzję o wydaleniu 10 zakonnic ze zgromadzenia. Sprawa ciągnie się od wielu miesięcy, odkąd część sióstr nie podporządkowało się decyzji o odwołaniu przełożonej.

REKLAMA

Decyzji Watykanu należało się spodziewać, ponieważ Kościół nie jest instytucją demokratyczną. Każda osoba, która przyjmuje święcenia, ślubuje posłuszeństwo przełożonym, a w tym przypadku doszło do klasycznego buntu. Byłe już siostry nie wpuściły do klasztoru nowej przełożonej. Postępowały wbrew dekretowi przez ponad rok. Skutku nie przyniosło odwołanie się do papieża Benedykta XVI – w lutym Watykan podtrzymał wcześniejszą decyzję.

Arcybiskup Życiński – metropolita lubelski, zakazał księżom odprawiania mszy na terenie klasztoru bez jego pisemnego zezwolenia. Nie pomagały prośby i upomnienia więc ostatecznie zdecydowano o wydaleniu sióstr.