"Zygmunt" będzie bił, by uczcić pamięć bp. Tadeusza Pieronka

Czwartek, 27 grudnia 2018 (23:13)

W piątek w samo południe w Krakowie zabrzmi dzwon "Zygmunt". W ten sposób zostanie upamiętniony zmarły kanonik Kapituły Metropolitalnej na Wawelu biskup Tadeusz Pieronek.

Znajdujący się w katedrze na Wawelu dzwon bije podczas świąt kościelnych i w najważniejszych dla Polaków chwilach.

Jak poinformowało biuro prasowe archidiecezji krakowskiej, trwają jeszcze ustalenia dotyczące terminu mszy św. w intencji zmarłego oraz terminu i przebiegu uroczystości pogrzebowych.

Biskup Tadeusz Pieronek nie żyje. "Szukał ludzi, którzy są daleko od Kościoła"

W wieku 84 lat zmarł biskup Tadeusz Pieronek. Informację o śmierci duchownego podała m.in. Archidiecezja Krakowska. "To był człowiek, który szukał ludzi daleko od Kościoła, na peryferiach, żeby ich przyprowadzić do Chrystusa i do Kościoła, czyli do sakramentów" - mówi w rozmowie z RMF... czytaj więcej

Bp Tadeusz Pieronek zmarł w czwartek w Krakowie w wieku 84 lat. W latach 1992-98 był biskupem pomocniczym sosnowieckim, sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Polski 1993-1998 i rektorem Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie w latach 1998-2004.

Tadeusz Pieronek urodził się 24 października 1934 roku w Radziechowach. Został wyświęcony na kapłana 26 października 1957. Biskupem został mianowany 25 marca 1992 roku, a konsekrowany 26 kwietnia 1992 r., przez papieża Jana Pawła II.

Był konsultorem Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych, Kanonikiem Kapituły Metropolitalnej. W Konferencji Episkopatu Polski był członkiem Rady Naukowej, sekcji Nauk Teologicznych Komisji Nauki Wiary oraz delegatem Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego do spraw nauki i kultury.

Sam o sobie biskup Tadeusz Pieronek mówił, że nie boi się "żadnych trudnych pytań".

"Mogłem się jedynie uczyć od niego jako profesora"

Biskup Tadeusz Pieronek miał język bardzo konkretny. Powiedziałbym, że w pewnym obszarach zbliżony do języka równie konkretnego papieża Franciszka. Mogłem się jedynie uczyć od niego jako profesora - mówi w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Bogdanem Zalewskim ksiądz Robert Nęcek, były rzecznik Archidiecezji Krakowskiej.

W okresie studiów magisterskich w seminarium, biskup Pieronek był naszym profesorem. Naszym, to znaczy kleryków tamtych czasów, czyli lat 90. Pamiętam jak bardzo mocno akcentował wiedzę. Mówił, że wiedza w połączeniu z życiową mądrością to jest to, co powinno charakteryzować każdego człowieka. A tym bardziej człowieka, który zostaje kapłanem - podkreśla.

"Szukał ludzi, którzy są daleko od Kościoła"

To był człowiek, który szukał ludzi daleko od Kościoła, na peryferiach, żeby ich przyprowadzić do Chrystusa i do Kościoła, czyli do sakramentów - mówi w rozmowie z RMF FM ksiądz Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Te osoby mogły mieć inne zdanie, ale charakterystyką życia księdza biskupa Pieronka było to, że "łowił na wędkę". "Łowił" konkretne osoby i przyprowadzał do Kościoła. Wypatrywał i poszukiwał. On nie pozostawał obojętny, szukał tych, którzy są daleko od wiary. I przyprowadzał te osoby do Kościoła - dodaje rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

"Krytykował i był krytykowany, ale zawsze uczciwy, miłujący Kościół"

"Zaskoczyła nas śmierć biskupa Tadeusza Pieronka. Wpisał się on w sposób znaczący w historię Kościoła w Polsce w ostatnich dziesiątkach lat. Krytykował i był krytykowany, ale zawsze uczciwy, miłujący Kościół, zatroskany o sprawy społeczne" - napisał w liście były metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

Zaznaczył, że biskup był człowiekiem  "niewątpliwie wielkich zasług w życiu Kościoła, także jako wybitny prawnik i nauczyciel uniwersytecki" i "zasługuje na obiektywne spojrzenie na jego wyrazistą osobowość".

"Żegnam Go po przyjacielsku i zawierzam Go Ojcu Św. Janowi Pawłowi II, któremu był szczerze oddany i od którego otrzymał konsekrację biskupią" - napisał były metropolita krakowski.

Opracowanie:

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Malwina Zaborowska