Zmiany w hiszpańskiej polityce zagranicznej

Poniedziałek, 15 marca 2004 (21:25)

Premier-elekt Jose Luis Rodriguez Zapatero zapowiada, że hiszpańskie wojska zostaną wycofane z Iraku już nawet pod koniec czerwca. Zapatero chce też przyspieszyć uchwalenie europejskiej konstytucji, co oznacza, że w boju o Niceę zostaniemy sami.

30 czerwca to termin, w którym Amerykanie mają przekazać władzę Irakijczykom. Wiele jednak wskazuje na to, że nie uda się go dotrzymać. Zapatero zapowiedział, że jeśli nawet kwestia władzy w Iraku nie wyjaśni się i konieczne będzie przedłużenie misji stabilizacyjnej, to i tak wycofa hiszpańskich żołnierzy.

Komentatorzy podkreślają również, że wyniki hiszpańskich wyborów mogą być odczytane w świecie muzułmańskim jako zwycięstwo al-Qaedy, w dodatku starannie zaplanowane. Gazeta „El Pais” cytuje arabski dokument, w którym napisano, że Hiszpania jest słabym ogniwem w koalicji, które pęknie po dwóch, trzech atakach.

Rząd Zapatero może się także wycofać z weta wobec projektu unijnej konstytucji, blokowanego dotychczas wspólnie przez Madryt i Warszawę. Oznacza to, że na placu boju ws. zapisów z Nicei Polska zostanie sama. To w pewnym sensie nasza porażka i osłabienie polityki zagranicznej.

Nie ma więc już właściwie żadnej szansy na utrzymacie nicejskiego systemu głosowania, o który walczyliśmy razem z Hiszpanią, a który dawał nam takie same prawa jak Niemcom czy Francuzom. Madryt w zamian za ustępstwa ws. blokowania konstytucji uzyska zapewne coś w zamian. Jak powiedział naszej brukselskiej korespondentce jeden z hiszpańskich dziennikarzy, może to być dodanie Hiszpanii głosów w Parlamencie Europejskim. Także Polska będzie musiała złagodzić swoją postawę i zgodzić się na system głosowania dający więcej władzy większym państwom. Blokować konstytucji w pojedynkę po prostu się nie da.

Co oznacza zwrot w polityce zagranicznej Hiszpanii? Wg Janusza Reitera, szefa Centrum Stosunków Międzynarodowych jest to decyzja ważna dla Europy, USA i w szczególny sposób dla Polski: To byłby fatalny sygnał, gdyby rząd Hiszpanii po tym szoku (...) wycofał wojska z Iraku. Nawet jeżeli ta partia była od początku przeciwna wysyłaniu tych wojsk do Iraku, myślę, że byłoby niedobrze, gdyby je w tej chwili wycofywała, ponieważ nie do uniknięcia byłoby wrażenie, że czyni to pod presją al-Qaedy.

Z Januszem Reiterem rozmawiał Konrad Piasecki:

Na razie do tych obietnic i zapowiedzi Zapatero nieufnie podchodzą inwestorzy – notowania giełdy w Madrycie spadają. Więcej zaufania do przyszłego premiera mają mieszkańcy hiszpańskiej stolicy:

Jak donoszą wysłannicy RMF do Madrytu, całą noc po ulicach miasta jeździły samochody z flagami zwycięskiej partii. Głośne klaksony, wykrzykiwane hasła i śmiech kontrastowały z wciąż wiszącymi na sklepowych wystawach i w oknach domów czarnymi wstęgami. Przypominają one o czwartkowych zamachach, w których zginęło 201 osób, a 1500 zostało rannych.

21:25

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

-