Zgłaszali kolizje, których nie było. Upozorowali kilkadziesiąt stłuczek

Poniedziałek, 8 stycznia 2018 (07:25)

Policjanci CBŚP pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie są podejrzani o wyłudzanie odszkodowań od ubezpieczycieli. Podejrzani zgłaszali fikcyjne kolizje lub pozorowali zdarzenia drogowe. Policjanci zatrzymali 23 osoby. Straty towarzystw ubezpieczeniowych oszacowano na ponad 160 tysięcy złotych.

Zgłaszali kolizje, których nie było. Upozorowali kilkadziesiąt stłuczek /Policja

Na rosnącą ilość kolizji z udziałem tych samych osób zwrócili uwagę funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu w Gorzowie Wielkopolskim. Dzięki analizie zdarzeń, a także współpracy z towarzystwami ubezpieczeniowymi ustalono, że grupa działała od 2013 do 2016 roku na terenie różnych miast województwa lubuskiego.

Z ustaleń śledczych wynika, że w tym czasie jej członkowie mogli upozorować nawet kilkadziesiąt zdarzeń drogowych.

Do pozorowania kolizji wykorzystywano pojazdy różnych marek, których wartość oscylowała od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Miało to istotny wpływ na wysokość odszkodowań. Łącznie straty towarzystw ubezpieczeniowych na razie oszacowano na ponad 160 tysięcy złotych.

W grupie istniał wyraźny podział ról. Każda osoba odpowiadała za realizację innych zadań. Do uszkadzania pojazdów najczęściej dochodziło na posesji mężczyzny podejrzanego o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Tam też prawdopodobnie układano scenariusz zdarzenia, jaki następnie przedstawiany był w ubezpieczalniach. Sprawcami zgłoszonych kolizji najczęściej były osoby wyszukiwane przez tzw. "werbowników".   

(j.)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF/Policja