Jak informuje reporter RMF FM Michał Dobrołowicz, ponad tysiąc razy interweniowali dzisiaj strażacy, którzy usuwają skutki burz i silnego wiatru, które przechodzą nad Polską.
Niemal połowa tych interwencji dotyczy dwóch województw - mazowieckiego i wielkopolskiego.
W powiecie pleszewskim silny wiatr zerwał sześć dachów, w tym trzy w gminie Dobrzyca.
Ponad sto razy strażacy wyjeżdżali w rejonie Katowic i Tarnowskich Gór. Interwencje polegają przede wszystkim na usuwaniu powalonych przez silny wiatr drzew.
Z kolei w okolicy Myszkowa (woj. śląskie) służby ewakuowali z powodu burz jeden z obozów harcerskich. Jak przekazali nam strażacy - na miejscu było ponad 100 osób, jedna z nich została ranna.
Ostrzeżenia przed burzami w centralnej i wschodniej Polsce będą obowiązywać co najmniej do pierwszej w nocy.