Zastrzelił gołębia, który pobrudził mu spodnie. Stanie przed sądem

Poniedziałek, 17 września 2012 (16:01)

41-letni mieszkaniec Krakowa Ścibor W. odpowie przed sądem za zastrzelenie gołębia i ranienie trzech innych ptaków. Mężczyzna chwycił za broń, kiedy zorientował się, że gołębie pobrudziły mu spodnie. Teraz chce dobrowolnie poddać się karze.

Krakowska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 41-letniemu mieszkańcowi Krakowa. Ścibor W. w kwietniu tego roku zastrzelił z pistoletu pneumatycznego jednego gołębia, a kolejne trzy ranił. Dwa ptaki, które po ataku zostały przewiezione do schroniska dla zwierząt, nie przeżyły postrzelenia śrutem.

Zatrzymany mieszkaniec ulicy Curie-Skłodowskiej tłumaczył prokuratorowi, że chwycił za broń, kiedy zorientował się, że gołębie pozostawiły swoje odchody na spodniach wywieszonych na balkonie. Dla zatrzymanego miały one bardzo dużą wartość emocjonalną, bo były prezentem od narzeczonej. Mężczyzna postanowił więc zemścić się na ptakach. Zabił trzy.

41-latek chce także dobrowolnie poddać się karze. Zaproponował ograniczenie wolności w postaci przymusowej pracy społecznej. W ciągu 7 miesięcy miałby odpracować 210 godzin. O końcowej karze zdecyduje sąd.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Maciej Grzyb