Zamknięta galeria sejmowa "realizacją zarządzenia b. marszałka Komorowskiego"

Wtorek, 20 grudnia 2016 (12:56)

"Zamknięta dla dziennikarzy galeria na sali plenarnej w Sejmie to respektowanie zarządzenia byłego marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego" - twierdzi marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Zgodnie z nim - jak wyjaśniał - galeria jest nieczynna, gdy nie odbywa się posiedzenie Sejmu.

Stanisław Karczewski tłumaczył w Senacie, że bardzo chciał, żeby Sejm był otwarty dla dziennikarzy, aby - jak mówił - mogli swobodnie przeprowadzać wywiady.

Marszałek Senatu podkreślił, że dziennikarze nie mają dostępu do galerii na sali plenarnej, ponieważ jest to realizacja zarządzenia byłego marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. (Komorowski - PAP) stwierdził i napisał to, że na czas, kiedy w sali plenarnej nie odbywa się posiedzenie, to na salę posiedzeń mogą wejść jedynie pracownicy - powiedział Stanisław Karczewski.

To jest w tej chwili respektowane, bo nie ma posiedzenia Sejmu, natomiast dostęp dla dziennikarzy jest i z tego się bardzo cieszę, że możemy z państwem rozmawiać i dyskutować - mówił, uzupełniając, że "to zarządzenie było często realizowane".

Dopytywany przez dziennikarzy, dlaczego nie można pokazać tego, co się dzieje na sejmowej sali, marszałek Senatu odpowiedział: "Zawsze mówiliśmy o tym i zawsze państwo o to zabiegali i ja o to zabiegałem, żeby dziennikarze mieli dostęp do prac parlamentarzystów, do prac posłów i senatorów, natomiast nigdy nie mówiliśmy o tym, żeby mieć dostęp do relacjonowania strajku, protestu nielegalnego, niezgodnego z przepisami".

Porządek obrad Senatu rozszerzony

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski poinformował również, że rozszerzy porządek posiedzenia Senatu o ustawy, które Sejm uchwalił w piątek. Ustawą budżetową na rok 2017 Senat zajmie się 11,12 i 13 stycznia.

Jak dodał, Senat będzie rozpatrywał ustawy, które zostały skierowane przez marszałka Sejmu. Stanisław Karczewski zaapelował do polityków PO zasiadających w Senacie, "żeby nie podnosili temperatury sporu politycznego".

Senat ma obowiązek zgodnie z konstytucją, w ciągu 30 dni od przekazania ustawy przez Sejm przyjąć ją bez zmian, odrzucić, bądź ustanowić poprawki. Są to jedyne przewidziane przez konstytucję możliwe reakcje Senatu na ustawę przekazaną przez marszałka Sejmu - powiedział Karczewski. Mam nadzieję i apeluję do polityków PO bardzo gorąco, żeby nie podnosić temperatury sporu politycznego. To nie jest potrzebne ani dla nas, dla Polski, dla powagi Senatu, a przede wszystkim Polacy chcą, żeby święta w polskich domach były spokojne, żebyśmy nie dyskutowali na tematy polityczne - podkreślił marszałek Senatu.

(ug)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Grzegorz Kwolek

RMF FM/PAP