Zamiast opiekować się dzieckiem, zostawił je same z psem

Czwartek, 24 października 2013 (19:25)

Notoryczny złodziej z Częstochowy złapany po kolejnym włamaniu. Ale tym razem mężczyzna usłyszał też zarzut narażenia na niebezpieczeństwo 5-letniego chłopca.

Mężczyzna zgodził się zaopiekować się synem znajomej, kiedy ona szła na nocna zmianę do pracy. Ale gdy 5-latek usnął, złodziej zostawił go samego i poszedł okraść pobliski sklep.

Jego łupem padła kasetka z pieniędzmi. Po kradzieży do mieszkania już nie wrócił i przez miesiąc się ukrywał - mówi Joanna Lazar z policji w Częstochowie.

Teraz, kiedy go złapano, oprócz kradzieży, postawiono mu też zarzut narażenia chłopca na niebezpieczeństwo. Dziecko na całą noc zostało w mieszkaniu bez opieki, do tego z psem rasy amstaf.

Na razie złodziej, po decyzji prokuratury, pozostaje pod dozorem policji.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Marcin Buczek