Wypadek na Słowacji. Polscy piraci z zarzutami

Wtorek, 2 października 2018 (22:32)

Policja z Dolnego Kubina postawiła we wtorek zarzuty spowodowania "ogólnego zagrożenia" trzem Polakom, którzy, ścigając się samochodami, spowodowali wypadek, w którym zginął 57-letni Słowak. Bezpośredniemu sprawcy wypadku grozi od 2 do 5 lat więzienia.

Pozostałym dwóm osobom, które usłyszały zarzuty, grozi kara więzienia od sześciu miesięcy do trzech lat.

Słowaccy policjanci zapowiadają, że to nie koniec i oskarżenia mogą być znacznie poważniejsze. Zbierają w tej chwili informacje od innych kierowców, którzy widzieli wyczyny naszych rodaków na drodze i czuli się zagrożeni ich jazdą. Policjanci powtarzają też apel do kolejnych ewentualnych świadków zdarzenia o informacje, ewentualnie o przedłożenie na potrzeby organów ścigania zapisów z rejestratorów wideo, w które wyposażonych jest wiele słowackich samochodów.

"Użyjemy wszelkich środków prawnych, uprawnień i sankcji, by ich ukarać"

Rzecznik policji w Żylinie Radko Morawcik nie ukrywa, że ta sprawa jest traktowana priorytetowo i śledczy będą chcieli przykładnie ukarać naszych rodaków, którzy luksusowymi samochodami ścigali się po zwykłej drodze.

Ich "wyczyny" zakończyły się tragicznie. W czołowym zderzeniu ze skodą fabia zginał kierowca auta. Żona i syn Słowaka trafili do szpitala.

Policja będzie bezkompromisowa wobec tych kierowców, którzy swoją nieodpowiedzialną i arogancką jazdą, stwarzają zagrożenie nie tylko dla swojego życia, ale także innych uczestników ruchu.

Użyjemy wszelkich środków prawnych, uprawnień i sankcji, by ich ukarać. Dokładnie tak będziemy postępować w przypadku tego tragicznego wypadku, przy którym życie stracił 57-letni kierowca - mówili słowaccy policjanci naszemu dziennikarzowi.

Policjanci ustalili do tej pory, że samochody z polskimi rejestracjami jeździły po trasie Rajeckie Teplice - Żyilina - Streczno - Martin - Krpelany - Kralovany - Parnica - Dolny Kubin.

Brawurowa jazda, w wyniku której zginął słowacki obywatel, doprowadziła do otwartej akcji jednego z chadeckich posłów z Ruchu Chrześcijańsko-Demokratycznego (KDH) Milana Vaszeczki, który chce zaostrzenia kar dla piratów drogowych. Vaszeczka jest zdania, że zapisy kodeksu karnego nie odpowiadają rzeczywistości.

Jeżeli ktoś zachowuje się jak ci piraci, to trzeba na nich patrzeć jak na umyślnych morderców- napisał na swoim portalu internetowym Vaszeczka.

57-letni Słowak zmarł na oczach syna


W niedzielę doszło do wypadku i tragicznej śmierci 57-letniego Słowaka, który zmarł na oczach syna. Samochody zderzyły się w okolicy miasta Dolny Kubin, leżącego około 40 km od polskiej granicy. Trzej polscy kierowcy, jadąc szybko, wyprzedzali inne samochody na ciągłej linii.

Śledztwo wykazało, że 27-letni kierowca, obywatel polski, jechał ferrari z Dolnego Kubina. Za nim 42-letni Polak jechał porsche cayenne. Obaj rozpoczęli wyprzedzanie kolumny samochodów w miejscu, gdzie zakazuje tego ciągła linia. Następnie kierowca porsche uderzył w jadące przed nim ferrari, które zwolniło i wróciło na swój pas. (Kierowca) porsche jednak nie zdołał już tego zrobić i miał czołowe zderzenie z jadącą w przeciwnym kierunku skodą fabią, którą prowadził 57-letni mężczyzna, mieszkaniec rejonu Dolnego Kubina - mówił rzecznik lokalnej policji Radko Moravczik.

Testy wykazały, że żaden z kierowców nie był pod wpływem alkoholu. Szkody szacowane są na 35 tysięcy euro.

(nm)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Maciej Pałahicki

RMF FM/PAP