Wiceminister Trzeciak znów w tarapatach?

Środa, 3 grudnia 2008 (15:32)

Centralne Biuro Antykorupcyjne zabezpiecza projekt studium zagospodarowania przestrzennego gminy Człopa w Zachodniopomorskiem. Jak dowiedział się reporter RMF FM Piotr Świątkowski, w dokumentach pojawia się nazwisko wiceministra środowiska Macieja Trzeciaka.

Według mieszkańców Człopy, wiceminister jeszcze jako Wojewódzki Konserwator Przyrody świadomie zaakceptował wadliwy projekt studium. Dokument miał pozwolić kilku biznesmenom budować na terenie otuliny Drawińskiego Parku Narodowego i w samym parku.

Wiceminister jako konserwator przyrody zaakceptował projekt studium. Przeznacza ono bardzo atrakcyjne tereny w otulinie parku narodowego i w samym parku pod zabudowę. Żeby nikt nie mógł zapytać dlaczego hoteli nie można budować dalej od parku, studium gwarantuje gminie ochronę krajobrazu, wód, czy zabytków. Takie rozwiązanie w piśmie sugeruje urzędnikom z Człopy sam Maciej Trzeciak. Problem w tym, że w rzeczywistości na terenie gminy nie ma żadnej ochrony wód, ani krajobrazu, nie mówiąc o zabytkach.

Autor projektu studium - geodeta z Piły - mówi, że rysował miejsca pod zabudowę tak, by gmina mogła się rozwijać i nie robił tego pod niczyje zamówienia. Jej sekretarz cieszy się z kontroli CBA bo jest pewien, że wszystko to nieporozumienie. Mieszkańcy Człopy nie zdążyli bowiem na czas wnieść uwag do projektu studium i rozgoryczeni rzucają teraz oskarżeniami.

Wiceminister Maciej Trzeciak w rozmowie z naszym reportrem twierdził, że nie pamięta sprawy, ale obiecał, że będzie ją wyjaśniał. Kilka godzin po opublikowaniu powyższego materiału rzecznicza resortu przysłała nam odpowiedź wiceministra:

W odpowiedzi na pytanie Pana Piotra Świątkowskiego RMF FM Poznań, dotyczące uzgodnienia studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego Gminy Człopa w części Drawieńskiego Parku Narodowego i jego otuliny oraz wad tego studium informuję, że przede wszystkim to jest nieporozumienie ponieważ pomylono Dyrektora Parku Narodowego - z jego kompetencjami w Parku i otulinie - z Wojewodą, który wykonuje swoje zadania poprzez Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody w granicach Obszaru Chronionego Krajobrazu. W piśmie mieszkańców o planowanej zabudowie mówi się o otulinie i Parku, a załącza pismo o obszarze Chronionego Krajobrazu podpisane przez Macieja Trzeciaka.

Wojewoda poprzez Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody nie może uzgodnić studium w części dotyczącej parku narodowego i jego otuliny gdzie według Pana znajdują się plany budowania domów. Takie uzgodnienia w zakresie wpływu na przyrodę parku spoczywały na Dyrektorze Drawieńskiego Parku Narodowego. Wojewódzki Konserwator Przyrody uzgadnia w zakresie dotyczącym wpływu na przyrodę obszaru chronionego krajobrazu.

Według art. 10 ust 6. Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U.04.92.880 zm.Dz.U.08.154.958) „Projekty studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin, miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, planów zagospodarowania przestrzennego województw oraz planów zagospodarowania przestrzennego morskich wód wewnętrznych, morza terytorialnego i wyłącznej strefy ekonomicznej w części dotyczącej parku narodowego i jego otuliny wymagają uzgodnienia z dyrektorem parku narodowego w zakresie ustaleń tych planów, mogących mieć negatywny wpływ na ochronę przyrody parku narodowego” . Tym artykułem ustawa o ochronie przyrody nakłada na Dyrektora parku obowiązek uzgadniania takiego Studium. W tym przypadku Dyrektor Parku ma kompetencje Wojewody na swoim terenie i podlega bezpośrednio Ministrowi Środowiska.

Uzgodnienie wojewódzkiego konserwatora przyrody dotyczyło tylko części obszaru chronionego krajobrazu w zakresie zgodności z rozporządzeniem Nr 4/2005 Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia 22 marca 2005 r. w sprawie obszarów chronionego krajobrazu (Dz. Urz. Woj. Zach. Nr 25. poz. 497).

Odnośnie uzgadniania Studium w zakresie ochrony wód podziemnych czy też ochrony zabytków - nie była to kompetencja Wojewody (Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody).

Uzgodnienie Studium nie dotyczyło ani projektowanego parku krajobrazowego; ani projektowanych użytków ekologicznych; ani projektowanych zespołów przyrodniczo – krajobrazowych. Dotyczyło tylko zgodności z rozporządzeniem już wyżej wymienionym, zgodnie z ustawą o ochronie przyrody.

W piśmie z 2005 r. poproszono gminę o uwzględnienie przy sporządzaniu Studium zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, uwarunkowań wynikających z wymogów ochrony środowiska i ochrony przyrody (art. 10 ust. 1 pkt. 1) .Stąd oczywistym jest iż w studium muszą znaleźć się informacje o istniejących formach ochrony przyrody, w tym wypadku OCHK, ale również wszelkie inne udokumentowane informacje (waloryzacja jest dokumentem o stanie środowiska) dotyczące proponowanych innych form ochrony przyrody. Nieujawnienie tych informacji byłoby zatajeniem przez organ ochrony przyrody informacji o cennych obszarach przyrodniczych. Trzeba również pamiętać, iż wszystkie proponowane formy ochrony przyrody to obszary, gdzie występują chronione gatunki roślin i zwierząt i gdzie są siedliska dla nich niezbędne obszarowo do życia.

Ponadto jeśli istnieją wady jakiejkolwiek uchwały Rady Gminy to właściwy Wojewoda - jako organ nadzoru - poprzez swoje Biuro Prawne powinien uchylić odpowiednią uchwałę.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom