Wersalka i meblościanka w stylu późnego Gierka, czyli polska mebluje unijne gabinety

Wtorek, 15 marca 2011 (17:48)

Jak umeblować unijne gabinety na czas trwania polskiej prezydencji w Unii? Po kontrowersyjnym bączku, który ma być gadżetem polskiej prezydencji, teraz w ramach akcji promocyjnej MSZ zamawia meble.

Zarówno bączki jak i meble są pilnie strzeżoną tajemnicą polskiej prezydencji. Autorzy projektów mają zakaz kontaktów z mediami, bo rząd chce na początku maja sam ogłosić spójną strategię marketingową. Wiadomo, że wspólną cechą przekazu bączków i mebli ma być hasło: Polska, młody duch Europy. Bardzo dużo niesie pozytywnego, dynamicznego przekazu- zapewnia minister do spraw europejskich Mikołaj Dowgielewicz.

Bączek z młodym duchem połączyć nietrudno, ale meble? Mieszkańcy Warszawy w tej sprawie wykazują małą wiarę. To może taka meblościanka a la Gierek- radzi jeden z warszawiaków.

Internauci z kolei sugerują, że skoro meble wyślemy również do Brukseli i do gabinetów eurokratów, to trzeba je projektować z myślą o nich. Dlatego proponują koryto, leżak i hamak. Efekt marketingowy gwarantowany.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Mariusz Piekarski

RMF FM