Wąsik oskarżył Petru o pomówienie. Jest wyrok

Czwartek, 16 maja (12:14)

Lider Teraz! Ryszard Petru został uniewinniony przez stołeczny sąd w sprawie o pomówienie zainicjowanej prywatnym aktem oskarżenia, który przeciw Petru złożył zastępca koordynatora służb specjalnych Maciej Wąsik. Wyrok jest nieprawomocny.


W połowie kwietnia zeszłego roku Sejm wyraził zgodę na uchylenie immunitetu Petru - wówczas posłowi Nowoczesnej. O zgodę na pociągnięcie Petru do odpowiedzialności karnej wnioskował Wąsik, który zarzucał politykowi pomówienie. Pod koniec sierpnia 2017 r. skierował on przeciwko Petru prywatny akt oskarżenia, gdyż - jak uzasadniał - ówczesny lider Nowoczesnej w publicznym wystąpieniu 16 lipca 2017 r. przed budynkiem Sejmu nazywał go oraz koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego przestępcami.

Proces przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia miał charakter niejawny, ale ogłoszenie wyroku i jego uzasadnienie były jawne. Wypowiedź oskarżonego nawiązywała do powszechnie znanego faktu; procesu, który także toczył się przed tym sądem i w którym Wąsik został nieprawomocnie skazany. Prezydent zdecydował się na skorzystanie z prawa łaski i ta wypowiedź nastąpiła w konkretnej sytuacji - powiedział w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Jakub Kamiński.

Żeby uznać, że wypowiedź ma charakter zniesławiający, to (...) nie należy jej odnosić do odczuć samego oskarżyciela prywatnego, ale do jej rozumienia przez opinię publiczną - zaznaczył sędzia. Ta wypowiedź w żaden sposób nie mogła narazić oskarżyciela prywatnego na utratę zaufania, bo fakty wyroku skazującego wobec Wąsika i skorzystania z prawa łaski przez prezydenta były powszechnie znane - tłumaczył.

W ocenie sądu słowa Petru trzeba postrzegać "bardziej jako opinię oskarżonego o statusie oskarżyciela publicznego, a nie rozpowszechnianie wiadomości, która miałaby poniżać oskarżyciela w oczach opinii publicznej".

Petru: Wolne sądownictwo jest fundamentem demokracji


Petru powiedział dziennikarzom po wyroku, iż "po to są wolne sądy, aby w takiej sytuacji można było liczyć na sprawiedliwy wyrok". Cieszę się, że takie wyroki ciągle w Polsce mogą zapadać. Wolne sądownictwo jest fundamentem demokracji - dodał polityk.

Pełnomocnik Wąsika mec. Dariusz Lasocki powiedział PAP, iż decyzję o złożeniu ewentualnego odwołania do sądu okręgowego podejmie po konsultacji ze swym klientem.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Maciej Nycz

RMF/PAP