Helsińska Fundacja Praw Człowieka ujawniła rejestr lotów do Szyman, z którego wynika, że w 2003 roku co najmniej 6 razy lądowały tam samoloty powiązane z CIA. Fundacja dostała dokument od Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej po kilku latach starań.

Adam Bodnar: co grozi Polsce, jeśli okaże się, że było u nas więzienie CIA

W Polsce na 98 proc. było więzienie CIA - ocenia Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Tak długo, jak długo nie usłyszę, od prezydenta, premiera czy prokuratora generalnego potwierdzenia, że w Polsce były więzienia, możemy tylko opierać się na pewnej prawdopodobnej wiedzy - podkreśla Bodnar.

To pierwsza oficjalna informacja dotycząca lądowania maszyn CIA w Szymanach - mówi Dorota Pudzianowska z Fundacji. Wcześniej Fundacja Helsińska bez skutku występowała o te dokumenty do rządu i Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Według Pudzianowskiej jest to dodatkowe potwierdzenie, że te loty samolotów powiązanych z CIA się odbywały, nie ma natomiast potwierdzenia, że na pokładzie byli więźniowie. Jak zaznaczyła dane przelotów pasażerów były fałszowane - w jednym przypadku podano np. jako miejsce lądowania Warszawę, a samolot faktycznie lądował w Szymanach.

Nie mówimy o dowodach, lecz o poszlakach, które coraz bardziej się zazębiają - zaznacza Pudzianowska. Wszystkie przeloty odbywały się z Kabulu i Rabatu, o których wiadomo, że znajdowały się tam miejsca przetrzymywania więźniów CIA. Udostępnione informacje wskazują, że w planowaniu lotów, klasyfikowanych np. jako "prywatne przeloty niekomercyjne" uczestniczyła spółka Jeppesen DataPlan, wiązana z przelotami więźniów CIA. Loty były zgłaszane jako prywatne loty niekomercyjne, podczas gdy w rzeczywistości samoloty miały status specjalny, łączący się z przywilejami takimi jak mniejsza kontrola na terytorium RP; podawane nazwiska pilotów nie były ich prawdziwymi nazwiskami - wylicza Pudzianowska. Przypomina, że przez cztery lata polskie władze zaprzeczały lądowaniom w Szymanach, zarówno przed komisją Parlamentu Europejskiego i przed komisją sprawozdawcy Rady Europy Dicka Marty'ego.

Warszawska prokuratura apelacyjna od sierpnia 2008 r. wyjaśnia, czy była zgoda polskich władz na stworzenie w Polsce domniemanych tajnych więzień CIA. Nie chce ujawniać żadnych szczegółów. O tym, że w Polsce mogły być tajne więzienia, informowała w 2005 r. organizacja praw człowieka Human Rights Watch. Według HRW takie więzienie w Polsce miało się znajdować na terenie szkoły wywiadu w Kiejkutach lub w pobliżu wojskowego lotniska w Szymanach na Mazurach.