W Łodzi zginął spadochroniarz

Piątek, 1 czerwca 2007 (20:39)

Spadochroniarz spadł na ziemię na rogu ulic Zgierskiej i Włókniarzy. Zginął na miejscu. Prawdopodobnie nie otworzył mu się spadochron.

Do wypadku doszło w trakcie pokazów organizowanych nad stadionem Startu w Łodzi. Ze wstępnych informacji wynika, że grupa spadochroniarzy skakała ze śmigłowca. Jednemu z nich - około 50-letniemu mężczyźnie - z nie wyjaśnionych dotąd przyczyn nie otworzył się spadochron - powiedział Radosław Gwis z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Okoliczności i przyczyny wypadku bada policja i prokuratura.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom