Uwłaszczenie na Krakowskim Przedmieściu

Środa, 20 września 2000 (09:45)

Kontrowersyjna ustawa uwłaszczeniowa była głównym tematem rozmowy z Wieławem Walendziakiem - dzisiejszym gościem "Krakowskiego Przedmieścia 27". Wiadomo, że Sejm będzie głosował nad wetem prezydenta dopiero w październiku.

Izba miała zająć się wetem dziś, jednak, jak tłumaczy marszałek Sejmu, Maciej Płażyński, posłowie nie będą rozpatrywać sprzeciwu Aleksandra Kwaśniewskiego, dopóki nie będzie gotowe sprawozdanie komisji skarbu. Posiedzienie komisji nie zostało jeszcze zwołane: ”Bez sprawozdania komisji nie mogę takiego punktu umieścić w porządku obrad, w związku z tym, póki komisja się nie zbierze, Sejm nie może rozpatrywać prezydenckiego weta.”:

Przesunięcie terminu cieszy AWS - głosowanie nad wetem odbędzie się po wyborach i w ten sposób można będzie uniknąć mieszania uwłaszczenia w kampanię prezydencką. Tak uważa Wiesław Walendziak, szef kampanii prezydenckiej Mariana Krzaklewskiego i gość dzisiejszego „Krakowskiego Przedmieścia 27”: " Lepiej żeby projekt i weto nie były rozpatrywane w trakcie kampanii wyborczej. Lepiej, żeby były rozpatrywane merytorycznie po rozstrzygnięciach wyborczych.”:

"To spisek obliczony na kampanię wyborczą" - twierdzą posłowie SLD. Sojusz chce, by parlament zajął się wetem prezydenta jak najszybciej. Przeciąganie sprawy szkodzi - zdaniem SLD - interesom państwa. Andrzej Urbańczyk mówi wprost: "Ta gra czasem to element prezydenckiej kampanii kandydata AWS. W momencie kiedy weto zostałoby przez Sejm przyjęte, całą procedurę należy oczywiście rozpocząć od nowa. Natomiast można stworzyć wrażenie, i niektórzy ludzie dadzą się na to wziąć, że oto kiedy kandydat naszych przeciwników politycznych zostanie prezydentem, to tego nie zawetuje."

Najpierw trzeba tym prezydentem zostać. Wiesław Walendziak wierzy, że lider AWS wygra wybory. Dodał jednak, że ewentualna porażka Mariana Krzaklewskiego w wyścigu do prezydenckiego fotela oznaczałaby poważny kryzys prawicy.

09:45

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

-